Są ranni. W wyniku zawalenia się konstrukcji w fabryce samolotów w Irkucku rannych zostało co najmniej siedem osób. Informację przekazał kanał Mash w Telegramie. Do incydentu doszło podczas testów silnika. Rannych zostało siedmiu pracowników fabryki. Czterech trafiło do szpitala, natomiast trzech zostało opatrzonych na miejscu.Lokalna stacja telewizyjna REN TV wyjaśniła, że przyczyną zawalenia się obiektu był podmuch wiatru wywołany działaniem testowanego urządzenia.To kolejny wypadek w rosyjskich zakładach i placówkach badawczych w ostatnim czasie. W środę podczas eksperymentu w Instytucie Syntezy Petrochemicznej im. A.W. Topcziewa w Moskwie doszło do eksplozji. Jeden z badaczy został ranny. Media nie podały szczegółów dotyczących jego stanu zdrowia, odniesionych obrażeń ani okoliczności wybuchu.Odłamki turbiny zabiły dyrektoraW grudniu ubiegłego roku w trakcie testów platformy hydrodynamicznej do badania przepływów cieczy i gazów na Politechnice Permskiej doszło do eksplozji. Według biura prasowego uczelni, koło turbiny uległo uszkodzeniu, a jego odłamki przebiły konstrukcje ochronne. W wypadku zginął dyrektor firmy, która wyprodukowała prototyp, oraz jego nastoletnia córka. Kilka osób zostało rannych.Wstępne raporty wskazały, że przyczyną eksplozji było naruszenie zasad bezpieczeństwa. Według doniesień mediów jeden z pracowników rozpędził metalowy dysk turbiny do prędkości około 7,9 kilometra na sekundę.Czytaj także: W ciele jeńca znaleziono granat. Zwłoki mogły wybuchnąć w kostnicy