Piąta lewa Wielkiego Szlema. Iga Świątek wygrała z Karoliną Muchovą 6:2, 6:0 w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Indian Wells, nazywanym potocznie piątą lewą Wielkiego Szlema. Zwycięstwo nad Muchovą przyszło nadspodziewanie łatwo. 29-letnia tenisistka do Kalifornii przyjechała po triumfie w imprezie w Dosze i mogła pochwalić się serią ośmiu wygranych meczów. Uchodzi za bardzo utalentowaną zawodniczkę, którą jednak często prześladują kontuzje. Najwyżej w rankingu była na ósmym miejscu, a obecnie jest 13. W środę była jednak w słabszej dyspozycji.Przełomowy okazał się szósty gem pierwszego seta, gdy Świątek wykorzystała drugą piłkę na przełamanie serwisu rywalki. Potem z dużą swobodą wygrała pozostałe gemy. Przy stanie 5:0 w drugim secie poślizgnęła się i złapała za kostkę, ale po chwili wróciła do gry i dokończyła mecz. Pojedynek trwał 78 minut.– To był bardzo dobry mecz, wykorzystałam swoje mocne strony. Wróciłam do bardziej solidnej gry. Celem było mniej strzelania i podejmowania bezsensownego ryzyka – powiedziała Świątek w rozmowie z dziennikarzem Canal+.Bilans meczów z MuchovąŚwiątek z Muchovą zagrała po raz szósty. Przegrała tylko pierwsze spotkanie – w 2019 roku w Pradze. Dwa kolejne były trzysetowymi bojami, w tym finał Rolanda Garrosa w Paryżu w 2023 r.Poprzednio grały ze sobą rok temu, także w 1/8 finału w Indian Wells. Polka wygrała wówczas gładko 6:1, 6:1. Zobacz też: Afera z ustawianiem meczu i bukmacherką. PZPN ukarał pierwszego piłkarza