„Problem tkwi w atakującej narracji”. „Cały problem tkwił w zbudowaniu atakującej narracji wokół pomysłu SAFE 0. Gdyby prezydent Karol Nawrocki i prezes Adam Glapiński przedstawili swoją propozycję jako dodatkowe rozwiązanie na dofinansowanie polskiej armii, a nie jako alternatywę do unijnego projektu, to obecna dyskusja miałaby zupełnie inny charakter” – powiedział na antenie TVP.Info ekonomista z akademii WSB Marek Zuber. Zdaniem ekonomisty Polski SAFE 0 proc. opiera się na niepewnych założeniach dotyczących przyszłych zysków NBP i w praktyce może oznaczać finansowanie zbrojeń poprzez nowe zadłużenie.– Cały problem tkwił w zbudowaniu atakującej narracji wokół pomysłu SAFE 0. Gdyby prezydent Karol Nawrocki i prezes Adam Glapiński przedstawili swoją propozycję jako dodatkowe rozwiązanie na dofinansowanie polskiej armii, a nie jako alternatywę do unijnego projektu, to obecna dyskusja miałaby zupełnie inny charakter – powiedział na antenie TVP.Info ekonomista z akademii WSB Marek Zuber.Prezes NBP o sfinansowaniu SAFE 0 proc.W budżecie Narodowego Banku Polskiego znajduje się prawie 200 mld złotych, które pochodzą z rezerw.– Nadwyżki cen złota sprawiły, że jego wartość w rezerwach Narodowego Banku Polskiego przekroczyły ceny zakupu o 197 mld zł, co stanowi niezrealizowany przychód banku – przekazał w środę prezes NBP Adam Glapiński.– Nie przewidywaliśmy, że złoto aż tak zdrożeje. I że aż tak wielkie będą tak zwane niezrealizowane przychody z ceny złota. (...) To jest w tej chwili jakieś 197 miliardów złotych. To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy tak dużo złota i tego, że złoto tak zdrożało – powiedział prezes banku centralnego podczas konferencji.Glapiński zwrócił uwagę, że kwota 197 miliardów „niezrealizowanych przychodów” wynika ze wzrostu wartości złota w rezerwach NBP, ponad cenę jego zakupu.Zdaniem prezesa ani społeczeństwo, ani rząd nie czerpią żadnych korzyści z tego zysku. – To się wlicza w kapitał banku – pokreślił prezes.Czytaj także: Ekonomiści krytykują „SAFE 0 proc.”. Problemów jest więcej niż jedenJakie są wady projektu SAFE 0 proc.?Zdaniem ekonomisty prezes Glapiński nie powiedział o wszystkich aspektach i konsekwencjach projektu SAFE 0. – Jedną z propozycji sfinansowania tego projektu przez NBP, która padła na konferencji prasowej, jest zysk ze sprzedaży rezerw złota – zaznaczył Marek Zuber.Pozostałe pomysły, czyli odkupienie przez NBP obligacji emitowanych przez BGK i objętych przez banki i rozliczenie złota bez realnych transakcji, są niemożliwe do zrealizowania.– NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia – poinformował w środę prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.– W Londynie jest główne miejsce, gdzie się handluje złotem. Mogę dzisiaj wraz z zarządem wydać dyspozycję, żeby jutro rano natychmiast sprzedać na przykład 50 ton (...) po najlepszej cenie. Uzyskalibyśmy ekwiwalent w dolarach, który by wszedł w wynik naszej rezerwy (...) –podkreślił Glapiński.Ekonomista wyjaśnił, że sytuacja nie jest taka prosta, jak mówił prezes Glapiński. – Jeżeli pojawi się jakikolwiek zysk w NBP, to w pierwszej kolejności trzeba będzie pokryć straty, które narosły w ostatnich latach – powiedział ekspert.Kolejną wadą sfinansowania SAFE 0 przez NBP byłoby rozciągniecie sprzedaży rezerw złota na lata. – W takiej sytuacji nie mamy gwarancji, że zysk się wygeneruje – nie da się przewidzieć, ile będzie kosztowało złoto w następnych latach – powiedział ekonomista.Ponadto Zuber wyjaśnił, że wdrożenie programu „SAFE 0 proc.” i uruchomienie dodatkowych środków na rynku może skutkować wyższą inflacją. Czytaj również: „Przestrzegam amerykańskich sojuszników”. Sikorski o dezinformacji ws. SAFE