Tani i skuteczny. Drony, szczególnie te tanie, zmieniły oblicze współczesnej wojny. Udowodniły skuteczność po pełnoskalowej napaści na Ukrainę, gdzie Rosjanie na masową skalę zaczęli używać irańskich Shahedów. Zaatakowany Teheran odpowiada teraz tą bronią. Amerykanie docenili jej znaczenie i stworzyli jej kopię – oto FLM 136 LUCAS. Dysproporcja w budżetach USA i Iranu na obronność jest ogromna. Pentagon może liczyć na 900 mld dolarów rocznie, Teheran w ubiegłym roku mógł według szacunków przeznaczyć 23 mld dolarów. W ramach wojny asymetrycznej reżim sięgnął po bezzałogowce.Kluczowym jest dron szturmowy HESA Shahed 136 – autonomiczny bezzałogowy statek powietrzny mieszczący się w ciężarówce, przeznaczony do ataków samobójczych. Opracowała go w 2016 irańska firma Shahed Aviation Industries, powiązaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.Jego głównym atutem jest cena – egzemplarz kosztuje od 20 do 50 tys. dolarów. Serwis Euronews zwrócił uwagę, że amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej Patriot używane do ich zestrzeliwania kosztują zawrotne 4-6 mln dolarów za sztukę. Mimo zaawansowanej technologii obronnej USA Shahedy zdołały im zadać pewne straty, spadły również na państwa na Bliskim Wschodzie będące sojusznikami Waszyngtonu.Pentagon: Shahedy dużym wyzwaniemPrzedstawiciele administracji prezydenta Donalda Trumpa przyznali kongresmenom podczas briefingu za zamkniętymi drzwiami na Kapitolu, że irańskie Shahedy stanowią duże wyzwanie, większe niż pierwotnie zakładano – ujawniła stacja CNN.Sekretarz wojny Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Ceine wskazali, że amerykańska obrona powietrzna nie będzie w stanie przechwytywać wszystkich spośród nich. Shahedy latają bowiem powoli i nisko, dzięki czemu łatwiej mogą unikać obrony powietrznej w porównaniu z pociskami balistycznymi.Atuty irańskich dronów sprawiły, że w grudniu 2025 roku Departament Wojny USA zwrócił się do amerykańskiego przemysłu dronowego z prośbą o szybką i niedrogą dostawę 300 tys. dronów. Jedną z firm, które odpowiedziały na apel jest Spektreworks z Arizony. Opracowała ona kopię Shaheda 136 o nazwie FLM 136 LUCAS, nawet numer został skopiowany. LUCAS to skrót od Low-cost Uncrewed Combat Attack System (Tani bezzałogowy system bojowy – tłum. red.).Kopia drony już atakuje IranDron został już użyty w wojnie z Teheranem. Do jego obsługi potrzebny jest jedynie niewielki zespół, a sam system może startować i lądować autonomicznie. Ma zbliżone rozmiary do irańskiego oryginału – mierzy 3 metry długości i 2,5 metra szerokości. Jest przy tym znacznie lżejszy – waży 81,5 kg w porównaniu z 200 kg Shaheda, co poprawia zasięg. FLM 136 może jednak przenosić lżejszy ładunek – 18 kg (Shahed – 50 kg).Producent zapewnia, że FLM 136 może przeprowadzać ataki trwające do sześciu godzin na dystansie 444 mil morskich (około 820 km) i z wysokości do 15 tys. stóp (około 4500 metrów). Silnik spalinowy umożliwia osiągnięcie prędkości maksymalnej 194 km/godz. (prędkość przelotowa to 137 km/godz.; prędkość maksymalna Shahedów do około 185 km/godz.). Cena jednego egzemplarza – około 35 tys. dolarów, czyli około 1 proc. ceny pocisku do systemu Patriot.Choć Stany Zjednoczone wciąż dysponują szerokim arsenałem uzbrojenia i zdominowały irańską obronę, zdolność Pentagonu do produkcji tanich dronów na skalę masową w dłuższej perspektywie jest postrzegana jako kamień milowy – ocenił Euronews. W ich produkcję zaangażowali się dwaj starsi synowie prezydenta Trumpa. Eric i Donald Junior, którzy zostali „znaczącymi inwestorami” nowo utworzonej firmy Powerus Corporation.Czytaj także: Rosja po cichu pomaga Iranowi atakować siły USA. „I tak ich dziesiątkujemy”