Prezydent wskazał argumenty. Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina „ma teraz karty”. Wskazał na sukcesy ukraińskiej armii i krajowej produkcji obronnej, która rozwinęła się od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji, a która nabrała znaczenia w kontekście wojny z Iranem. Jeszcze w styczniu prezydent USA Donald Trump twierdził, że to on jest „jedyną kartą przetargową Zełenskiego”. W rozmowie z irlandzkim blogerem Caolanem Robertsonem Wołodymyr Zełenski skomentował fakt, że po ataku na Iran Waszyngton zwróciły się z prośbą do Kijowa, a nie Paryża czy Berlina. Zwrócił uwagę, że Amerykanie „odrzucili ofertę brytyjskiego lotniskowca”. Przyznał, że to „dobre uczucie”.– To zasługa naszych żołnierzy, wspaniałych ludzi i mnóstwa różnorodnej produkcji, którą zwiększyliśmy od samego początku pełnoskalowej wojny. Osiągnęliśmy wysoki poziom – podkreślił. – Amerykanie poprosili nas o pomoc i oczywiście jestem bardzo dumny, że możemy pomóc amerykańskim partnerom – dodał.Prezydent przekonywał, że Ukraina ma „karty”, których wcześniej nie pokazywała. – Myślę, że rok temu też to mieliśmy. Nie okazaliśmy tego. Ale teraz wszyscy rozumieją, że to mieliśmy – zaznaczył.Walka z irańskimi dronamiW środę ogłosił, że ukraińscy eksperci polecieli na Bliski Wschód, gdzie będą pomagać w walce z irańskimi dronami. W Katarze, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich podzielą się doświadczeniem obrony przed Shahedami, którymi od kilku lat Rosja atakuje ukraińskie miasta.– Nasi ludzie mogą pomóc w ochronie życia ludzi i w ustabilizowaniu sytuacji. Widzimy, jakie wyzwania wynikają z ataków ze strony Iranu, z powodu wojny, która może się przeciągnąć. Irański reżim zablokował Cieśninę Ormuz – jeden z głównych szlaków dostaw ropy naftowej i gazu na światowy rynek. To poważna destabilizacja i nikt nie wie, ile to jeszcze potrwa – przyzna.W ocenie Zełenskiego pokój w Ukrainie zależeć będzie od tego, czy sojusznicy będą gotowi udzielić jej wsparcia, jak szybko zostaną podjęte odpowiednie kroki i jak szybko to wsparcie zostanie wdrożone. – Putina trzeba szybko powstrzymać. Potrzebne są odpowiednie kroki – dowodził.Trump: Jestem jedyną kartą przetargową ZełenskiegoW kontekście wywiadu portal Ukrainska Pravda przypomniał wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące szans Kijowa. W styczniu twierdził, że to on sam „jest jedyną kartą przetargową Zełenskiego” i że bez niego doszłoby do „totalnej katastrofy”. – Nie miał kart od pierwszego dnia (pełnoskalowej rosyjskiej inwazji – przyp. red.) – mówił prezydent.W lutym ubiegłego roku oceniał, że to Rosja „ma karty” w potencjalnych rozmowach pokojowych, mających na celu zakończenie wojny, ponieważ „zajęła wiele terytoriów”. Na początku marca analitycy z amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ustalili, że od stycznia roku siły ukraińskie odbiły z rąk Rosjan około 257 kilometrów kwadratowych terytorium. Tylko między 21 a 27 lutego zajęli 57 kilometrów kwadratowych więcej niż wróg.Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w środę rano, że minionej doby wyeliminowano 990 żołnierzy wroga (około 1 275 980 od początku pełnoskalowej agresji) oraz zniszczono między innymi 5 czołgów (11763), 3 opancerzone wozy bojowe piechoty (24 177), 61 systemów artyleryjskich (38 263) i 1 wieloprowadnicową wyrzutnię rakiet (1667).Czytaj także: Kreml nadaje nowe uprawnienia armii. Podkładka do ataków w innych krajach