Paliwo na stacjach przestanie drożeć? Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie ceny paliwa na stacjach błyskawicznie podskoczyły do góry i jest ryzyko, że nadal będą szybko rosnąć. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) chce temu zapobiec. Zaproponowała największe w historii uwolnienie rezerw ropy naftowej – poinformował „Wall Street Journal”. Według amerykańskiego dziennika planowany wolumen miałby przekroczyć 182 miliony baryłek. Tyle właśnie kraje członkowskie MAE skierowały na rynek w ramach dwóch transz w 2022 roku, tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę.Agencja zwołała w tej sprawie nadzwyczajne spotkanie, a ostateczna decyzja spodziewana jest w środę – ujawnia „WSJ”. Plan zostanie przyjęty, o ile żaden z krajów członkowskich nie zgłosi formalnego sprzeciwu.Ceny ropy na rynkach falująCeny ropy naftowej mocno zniżkowały we wtorek po tym, gdy prezydent USA Donald Trump ocenił, że konflikt na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć. Dzień wcześniej ceny tego surowca osiągnęły poziomy nienotowane od czerwca 2022 r.Jak zwraca uwagę agencja Reutera, rynki zareagowały natychmiast na doniesienia „WSJ”, notując spadki cen. Zobacz także: USA mogą otworzyć rynek na rosyjską ropę. Reakcja premiera Tuska– Nadal spodziewamy się, że cena ropy naftowej pozostanie bardzo zmienna, napędzana nagłówkami prasowymi, utrzymując się w szerokim przedziale między 75 a 105 dolarów w nadchodzących sesjach – ocenił cytowany przez agencję Tony Sycamore, analityk rynku z IG w Sydney.