„Będzie postrzegany jako wróg”. Szef irańskiej policji Ahmad-Reza Radan ostrzegł we wtorek, że policja użyje broni wobec każdego, kto wyjdzie na ulice, aby protestować. – Każdy, kto wyjdzie na ulice na prośbę wroga, nie będzie już postrzegany jako protestujący, lecz jako wróg i potraktujemy go tak, jak traktujemy wroga – powiedział Radan we wtorek wieczorem podczas wystąpienia w telewizji państwowej.Przestrzegł, że siły bezpieczeństwa są gotowe i trzymają palec na spuście.– Poświęcimy nasze życie dla naszego kraju i ludzi – zakończył Radan patetycznie podniesionym głosem.Również we wtorek wieczorem irańskie ministerstwo wywiadu poinformowało, że w kraju aresztowano dziesiątki osób, w tym obcokrajowca, pod zarzutem szpiegowania na rzecz „wrogów kraju”. Nie podając narodowości zatrzymanego obcokrajowca, ministerstwo stwierdziło jedynie, że „cudzoziemiec szpiegował dla Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz działał w imieniu dwóch krajów Zatoki Perskiej”.