Ustalenia po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Premier Donald Tusk domagał się szczegółów ws. „polskiego SAFE 0 proc.” i dziś je otrzymał – powiedział szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Dodał, że Sejm może już pracować nad złożonym projektem „polskiego SAFE”. Jak zaznaczył, prezydent Karol Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji ws. ustawy o unijnym SAFE. O propozycji „polskiego SAFE 0 proc.” rozmawiali we wtorek w Pałacu Prezydenckim prezydent, prezes NBP Adam Glapiński oraz premier Donald Tusk wraz z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim.Po spotkaniu Bogucki przekazał, że zgodnie z oczekiwaniami premiera, na spotkaniu zostały przedstawione szczegóły propozycji prezydenta i prezesa NBP. – Premier domagał się szczegółów i dziś je otrzymał, zarówno w wymiarze legislacyjnym, prawnym, jak też w tym wymiarze ekonomicznym – powiedział Bogucki.Podkreślił, że do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych realizujący „Polski SAFE 0 proc.”.Jego zdaniem, od środy, kiedy zaczyna się posiedzenie Sejmu, izba niższa może zacząć prace nad tym projektem. – Pan premier jako szef większości, jako szef rządu może spowodować, że ta ustawa trafi pod obrady Sejmu, a później w najbliższym tygodniu są także obrady Senatu. A więc właściwie jeszcze przed terminem decyzji pana prezydenta (ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE) można by było przeprocedować tę dobrą ustawę, która została zaproponowana – powiedział szef kancelarii prezydenta.Jednocześnie poinformował, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji ws. ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. tej ustawy do 20 marca.Czytaj też: Ważą się losy SAFE. Zakończyło się spotkanie w Pałacu Prezydenckim„Ok. 200 mld zł na armię bez naruszania rezerw NBP”Szef Kancelarii Prezydenta przekazał też, że projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych ma pozwolić na wygenerowanie ok. 200 mld zł na armię w ciągu 4-5 lat bez uszczuplania rezerw Narodowego Banku Polskiego. Wciąż nie wiadomo, jak miałoby to wyglądać. A jeśli już miałoby do tego dojść, rząd uważa, że im więcej pieniędzy dla armii tym lepiej i SAFE nie jest tutaj przeszkodą.– Dzisiaj jesteśmy w stanie właściwie bezkosztowo, i stąd ten „Polski SAFE 0 proc.”, przy mądrym gospodarowaniu rezerwami Narodowego Banku Polskiego – bez ich uszczuplania – wygenerować w najbliższych 4-5 latach kwotę właśnie około 200 mld zł, po to, żeby przekierować je do tego Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Po to, żeby te pieniądze trafiły do polskiej armii w najszerszym tego słowa znaczeniu, ale także, żeby nie trafiły nigdzie indziej – podkreślił Bogucki.Szef KPRP dodał przy tym, że środki te mają być zabezpieczone wyłącznie na wydatki obronne – niezależnie od tego, kto będzie rządził w Polsce – i nie mogą być przeznaczane na łatanie deficytu budżetowego ani inne cele.Wyjaśnił też, że Polski Fundusz Inwestycji Obronnych będzie zarządzał tymi środkami przy jednoczesnym zachowaniu nienaruszalności rezerw Narodowego Banku Polskiego. – Przypomnę, że te rezerwy Narodowego Banku Polskiego to jest około 240 miliardów euro. To jest około 5,5 razy tyle, co pożyczka, która miałaby być zaciągnięta przez Polskę, przez rząd Donalda Tuska. Z tych 240 miliardów euro około 74 miliardów euro to jest złoto – mówił, podkreślając, że nie trzeba i nie można uszczuplać tych rezerw.– To rozwiązanie i ta propozycja jest zgodna z polską konstytucją, jest zgodna z prawem europejskim, bo tutaj chodzi także o niezależność Narodowego Banku Polskiego, jego politykę – mówił Bogucki. Dodał też, że jest zgodna przede wszystkim z polskim interesem bezpieczeństwa. Czytaj też: Spór o program SAFE. We wtorek „prezes NBP przedstawi swoją propozycję”