Orędzie prezydenta. Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. W tym miejscu przestrzegam , że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną – powiedział w orędziu prezydent RP Karol Nawrocki. Prezydent Karol Nawrocki zawetował unijny program pożyczkowy SAFE. W jego ramach Polska miała miała otrzymać na inwestycję w przemysł zbrojeniowy blisko 44 miliardy euro, a więc równowartość ok. 185 mld złotych. Jak wskazywali ekonomiści, na wolnym rynku tak korzystnej oferty kredytowej nie dałoby się znaleźć. – Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – oświadczył Nawrocki w orędziu.Rząd ma „plan B”Rząd zapowiedział, że przygotował już plan B na wypadek prezydenckiego weta, aby chociaż część tych środków uratować. O podpisanie ustawy apelowali jednym głosem wojskowi. Najnowsze sondaże pokazywały, że 53 proc. Polaków było za przyjęciem ustawy. Unijne środki popłynęłyby do polski natychmiast. W zamian za to prezydent Nawrocki razem z prezesem NBP Adamem Glapiński przedstawili program SAFE 0 proc.Czytaj także: „Akt zdrady narodowej”. Szłapka o „prezydencie kompletnie zależnym od PiS”Jak wskazywali eksperci nie wiadomo, jakie dokładnie środki i dokładnie w jakim czasie byłyby dla polskiego przemysłu obronnego dostępne w tym rozwiązaniu. Po sprzedaży złota – bo na tym głównie opiera się ten pomysł – fundusze dotarłyby do kraju przynajmniej w połowie przyszłego roku.Rządzący przekonywali, by propozycję prezydenta przyjąć jako element dodatkowy do unijnego SAFE, wówczas środków mogłoby być jeszcze więcej, ale Nawrocki najwyraźniej uznał, że nie ma takiej potrzeby.Zobacz też: Krytyka „polskiego SAFE 0 proc.”. „Niejeden za to siedzi”