Dokument podpisano w 1927 roku. Związany z Konfederacją Korony Polskiej Jacek Wilk sugeruje, że Polska ma prawny obowiązek wspierać Iran ze względu na traktat o przyjaźni sprzed ponad stulecia. Dokument rzeczywiście istnieje, ale nie zawiera żadnych zapisów o wsparciu militarnym ani wspólnej obronie. Co więcej – nie dotyczy bezpośrednio Iranu. Wyjaśniamy, co naprawdę wynika z umowy z 1927 roku. W serwisie X były poseł Jacek Wilk udostępnił wpis, w którym przypomniał o Traktacie Przyjaźni między Polską a Persją. Zasugerował również, że z tego powodu Polska miałaby prawny obowiązek wspierać Iran. Manipulacja oparta na dawnym traktacie„A zatem, choćby ze względu na zobowiązania prawne, mamy obowiązek wspierać Iran” – napisał na X. Jednakże taka interpretacja jest niezgodna zarówno z treścią samego dokumentu, jak i realiami prawa międzynarodowego. Dokument z 1927 roku Przypomnijmy więc tło zawarcia tego porozumienia: w 1927 roku Polska zawarła traktat o przyjaźni z ówczesnym Cesarstwie Perskim, który wszedł w życie w 1930 roku. Dokument podpisano w Teheranie przez chargé d’affaires Stanisława Hempla – w imieniu Rzeczypospolitej i (w imieniu Persji) ministra spraw zagranicznych Alego Gholi Khana. Formalnie traktat nigdy nie został wypowiedziany.Trudno jednak uznać go za nadal obowiązujący.Co istotne, państwo będące stroną traktatu – Cesarstwo Perskie – nie istnieje w swojej dawnej formie ustrojowej. Dzisiejszy Iran jest jego następcą prawnym, ale funkcjonuje w zupełnie innych realiach politycznych i geopolitycznych. Islamska Republika Iranu w znacznej części odcięła się też od spuścizny Cesarstwa Perskiego po rewolucji z 1979 r.Obecnie Iran – jako spadkobierca państwa perskiego – utrzymuje co prawda relacje dyplomatyczne z Polską i uznaje ciągłość tych stosunków. Faktem jest jednak, że Polska żadnego traktatu z Iranem nie zawierała, wbrew temu co twierdzi w serwisie X Jacek Wilk.CZYTAJ TEŻ: Historyczne szach’in’szachy, czyli polsko-perskie dzieje Zapisy traktatu polsko-perskiegoKluczowe jest jednak to, co faktycznie zawiera dokument. Podpisany przez Stanisława Hempla traktat nie jest sojuszem wojskowym ani umową o wzajemnej obronie. Ma on charakter dyplomatyczny i deklaratywny.Już w pierwszym artykule zapisano: „Pokój niezamącony i wieczna przyjaźń trwać będzie między Najjaśniejszą Rzecząpospolitą Polską a Cesarstwem Perskiem oraz pomiędzy obywatelami obu Państw”. Z kolei kolejne podpunkty regulują przede wszystkim wznowienie stosunków dyplomatycznych oraz przywileje i immunitety przysługujące ambasadorom i innym przedstawicielom dyplomatycznym obu państw. Nie ma w nim żadnych zapisów o wspólnej obronie, wsparciu militarnym ani obowiązku opowiadania się po stronie sporów międzynarodowych. Równie istotny jest kontekst historyczny. W latach 20. i 30. XX wieku państwa zawierały liczne traktaty o przyjaźni, nieagresji czy współpracy. Były one elementem dyplomatycznego języka epoki i często miały charakter ogólnej deklaracji dobrych stosunków.Ponadto jak pokazała historia, tego typu dokumenty nie zawsze miały siłę gwarancyjną – wiele podobnych porozumień w Europie nie zapobiegało późniejszym konfliktom i wybuchowi wojny. W praktyce traktaty przyjaźni są przede wszystkim deklaracją pokojowych relacji i podstawę do utrzymywania stosunków dyplomatycznych, a nie – wbrew temu, co sugeruje były poseł Jacek Wilk – jako zobowiązanie do wspólnego działania w konfliktach z innymi państwami. CZYTAJ TAKŻE: Oś Moskwa–Teheran. Jak Rosja zaprzyjaźniła się z IranemTraktat przyjaźni pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Cesarstwem Perskim podpisano 19 marca 1927 roku w Teheranie. Ratyfikowany został 19 grudnia 1928 r., a wszedł w życie 22 października 1930 r.Podpisali go Chargé d’affaires Stanisław Hempla oraz Minister Spraw Zagranicznych Ali Gholi Khan. Dokument sporządzono w języku francuskim, polskim oraz perskim, przy czym za wiążącą uznano wersję francuską.