Nie ma poszkodowanych. Krótko po północy w rejonie Zatoki Neapolitańskiej doszło do silnego trzęsienia ziemi. Wstrząs miał miejsce na morzu w pobliżu wyspy Capri i wzbudził spory strach wśród mieszkańców tych okolic. Jednak mimo stosunkowo wysokiej magnitudy, zdarzenie nie spowodowało poważnych konsekwencji na lądzie. Według danych włoskiego Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii wstrząs nastąpił o godzinie 00:03 i osiągnął magnitudę 5,9.Epicentrum znajdowało się kilka kilometrów od miejscowości Anacapri i Capri, a źródło trzęsienia zlokalizowano na bardzo dużej głębokości – około 414 kilometrów. To właśnie z tego powodu duża energia wstrząsu nie przełożyła się na poważne zniszczenia na powierzchni. Do tej pory nie odnotowano informacji o poszkodowanych ani o uszkodzeniach budynków.To nie było typowe trzęsienie ziemiDrgania były jednak odczuwalne na znacznym obszarze kraju. Oprócz Neapolu i regionu Kampanii mieszkańcy informowali o wstrząsach także na Półwyspie Sorrentyńskim oraz na wybrzeżu Amalfi. Relacje pojawiły się również z innych części Włoch, w tym z regionów położonych nad Morzem Tyrreńskim, takich jak Kalabria, Lacjum czy Toskania, a nawet z Ligurii na północy.Specjaliści wyjaśniają, że tego typu głębokie trzęsienia ziemi różnią się od większości wstrząsów występujących we Włoszech, które zwykle powstają w płytszych warstwach skorupy ziemskiej. W tym przypadku zjawisko ma związek z fragmentem dawnej litosfery oceanicznej, który od milionów lat powoli zapada się pod dnem Morza TyrreńskiegoCzytaj także: Po cyklonie trzęsienie ziemi. Kolejny żywioł nawiedził Sycylię