Konflikt na Bliskim Wschodzie wywindował ceny. Tak drogo nie było od dawna. Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do błyskawicznego wzrostu cen paliw na stacjach. Nastroje wśród kierowców są mizerne. Paliwowe koncerny ogłosiły oferty specjalne, które choć trochę mają ulżyć kierowcom i ich portfelom. Marża Orlenu na diesla została obniżona z 25 groszy „niemal do zera”, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie – poinformowała firma. Spółka oferuje też do 35 gr rabatu na benzynę i olej napędowy w najbliższe osiem weekendów.„Średnia marża detaliczna osiągnięta w 2025 roku na litrze oleju napędowego sprzedawanego na stacjach Orlenu wynosiła około 25 groszy ponad próg rentowności. W związku z gwałtownymi wzrostami cen paliw na rynkach światowych niemal całkowicie zrezygnowaliśmy ze stosowania tej marży, redukując ją niemal do zera” – przekazał koncern.Osiem weekendów z obniżoną ceną. Orlen przygotował promocję dla klientów w aplikacjiSpółka zapowiedziała też, że od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji ORLEN Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 groszy.Warunkiem skorzystania z obniżki o 35 gr jest posiadanie aplikacji, aktywacja kuponu oraz zakupy na stacji z oferty pozapaliwowej za przynajmniej 5 zł. Bez dokonania zakupów cena będzie niższa o 20 groszy na litrze.Oferty specjalne również na innych stacjach. Gdzie i ile można zaoszczędzić?Kierowcy, którzy chcą zaoszczędzić, mogą skorzystać też z oferty BP. Od czwartku do niedzieli użytkownicy aplikacji mogą tankować benzynę Ultimate 98 z rabatem w wysokości 30 groszy na litrze. W czwartki i niedziele olej napędowy w wersji wzbogaconej będzie sprzedawany w cenie zwykłego.CZYTAJ TEŻ: Pytania o ceny paliw należy „kierować do innego Donalda”Na stacjach Shell wybrane paliwa premium V-Power można kupić w cenie paliw podstawowych. Promocja obowiązuje codziennie między godz. 14:00 a 18:00.Na Circkle K z kolei użytkownicy aplikacji mogą skorzystać na 30-groszowych rabatów na paliwa standardowe, a także 5-procentowych zniżek przy zakupie paliw premium miles+.Premier uspokaja, że paliwa nie zabraknie. „Nie ma powodów do niepokoju ”Od rozpoczęcia ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran cena ropy na świecie gwałtownie wzrosła. O ile przed nimi za baryłkę ropy Brent płacono poniżej 70 dol., o tyle już w poniedziałek około godz. 13:00 kosztowała ona prawie 104 dol., a ranem cena ta dochodziła nawet do 117 dol. Poszły za tym znaczące wzrosty cen paliw na stacjach benzynowych w Polsce.Premier Donald Tusk powiedział, iż wojna w Iranie nie spowoduje, że w Polsce zabraknie paliwa. Nie ma w tej chwili powodu do niepokoju – podkreślił szef rządu. Zastrzegł jednak, że mówi o konflikcie w perspektywie tygodni, a konsekwencje przedłużającej się wojny nie są możliwe do przewidzenia.Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną. Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Prawie całkowite zatrzymanie ruchu spowodowało zatory w eksporcie.CZYTAJ TEŻ: „Putin chce pomóc zakończyć wojnę w Iranie”. Trump zachwycony dyktatorem