Sprawa trafiła do prokuratury. Prokuratura w Radomiu zajmie się incydentem, do którego doszło po niedzielnym meczu piłkarskiej ekstraklasy Radomiaka z GKS Katowice (0:1). Znany radomski radny, będący też pracownikiem klubu, miał uderzyć trenera drużyny gospodarzy. Poszło o złe przygotowanie nawierzchni boiska. Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Justyna Jaśkiewicz powiedziała PAP, że policja otrzymała zgłoszenie o naruszeniu nietykalności cielesnej.– W wyniku sprzeczki, do której doszło na klubowym korytarzu po meczu Radomiaka, 57-letni mężczyzna miał uderzyć 36-letniego mężczyznę – powiedziała Jaśkiewicz.Radny miał uderzyć trenera piłkarzy RadomiakaPolicjantka nie chciała potwierdzić, że – jak podają lokalne media – chodzi o znanego radomskiego radnego Dariusza Wójcika i trenera Radomiaka Portugalczyka Goncalo Feio.Zaznaczyła, że sprawa została skierowana do prokuratury Rejonowej Radom-Wschód. Jak dowiedziała się PAP w prokuraturze, śledczy będą w poniedziałek zapoznawać się z materiałami.Portal Radom24 podał, że przyczyną awantury miał być zły stan murawy stadionu przy ul. Struga 63. Według informacji portalu zawieszony w tym spotkaniu Feio, który oglądał mecz z trybun, opuszczając je spotkał na korytarzu 57-letniego radnego Dariusz Wójcika, a jednocześnie pracownika klubu.„Doszło między nimi do scysji”„Szkoleniowiec w niewybrednych słowach miał oskarżyć go przy świadkach o złe przygotowanie boiska (...). Gdy kilka minut później adwersarze ponownie spotkali się na korytarzu, Dariusz Wójcik miał wykrzyknąć do Goncalo Feio, że nie życzy sobie obrażania i wtedy doszło między nimi do scysji” – napisał portal. Feio wezwał policję i złożył zawiadomienie, że został uderzony przez pracownika klubu.Obaj panowie znani są z wybuchowego charakteru. Portugalski szkoleniowiec, jeszcze jako trener drużyny Motor Lublin, miał rzucać kuwetą biurową na dokumenty w prezesa. Był też oskarżany przez byłego asystenta o poniżanie. Z kolei radny nie raz na sesjach Rady Miejskiej dawał upust słowny swoim emocjom. Wójcik przez kilkanaście lat kierował radomskimi strukturami Prawa i Sprawiedliwości, a trzykrotnie pełnił funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej. W ostatnim czasie mocno skonfliktował się z liderem PiS w regionie radomskim posłem Markiem Suskim i został usunięty z partii.Obecnie w sądzie w Radomiu toczy się też proces, w którym jest oskarżony o nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Chodzi o stwierdzenie, którego Wójcik użył w jednym z wywiadów radiowych, w którym poruszono kwestię wprowadzenia w budżecie UE mechanizmu „pieniądze za praworządność”. – Ja zgadzam się z tym, co powiedział kiedyś Churchill, że Niemcy powinno się bombardować co 50 lat, bez podania przyczyny – powiedział wówczas radny.Na pierwszej rozprawie tłumaczył, że nigdy nie było jego intencją obrażanie narodu niemieckiego i nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym. Radny wskazał w sądzie, że jego wypowiedź miała charakter „figury retorycznej”, że nie chodziło mu o cały naród niemiecki i obywateli tego kraju, ale establishment niemiecki i o sposób, w jaki odnosił się do Polski w 2020 roku.Czytaj też: Od siarczystego mrozu do odwilży. Polak zmierza z Norwegii do Szwecji