Starcie gigantów. Oskar Pietuszewski coraz śmielej zaznacza swoją obecność w pierwszym zespole FC Porto. W ligowym klasyku przeciwko Benfice 17-letni Polak zdobył bramkę, potwierdzając, że trener Francesco Farioli nie bez powodu po raz czwarty z rzędu postawił na niego w wyjściowym składzie. Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. Już w 10. minucie wynik otworzył Victor Froholdt, który pokonał bramkarza Benfiki Anatolii Trubin. Zespół z Porto kontrolował wydarzenia na boisku, a jednym z najbardziej aktywnych zawodników był właśnie Pietuszewski.W 40. minucie młody Polak popisał się efektowną indywidualną akcją. Minął doświadczonego Otamendiego jak dziecko i precyzyjnym strzałem lewą nogą podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 2:0. Wcześniej, w 30. minucie, Argentyńczyk obejrzał żółtą kartkę właśnie za faul na 17-latku. Dla Pietuszewskiego był to dopiero ósmy oficjalny występ w pierwszej drużynie Porto, ale jego liczby już robią wrażenie. Młody pomocnik ma na koncie dwa gole i dwie asysty, a kolejne występy tylko wzmacniają jego pozycję w zespole.Coraz bliżej reprezentacji?Dobra forma w lidze portugalskiej może wkrótce przełożyć się na debiut w seniorskiej reprezentacji Polski. Coraz częściej pojawiają się głosy, że Pietuszewski może znaleźć się w kadrze na marcowe baraże o awans na mundial.Reprezentacja Polski rozpocznie zmagania w półfinale play-offów 26 marca. Biało-Czerwoni zmierzą się wtedy u siebie z Albania. Jeśli wygrają, pięć dni później w finale baraży zagrają na wyjeździe ze zwycięzcą pary Szwecja - Ukraina.