Na ratunek dla matki było za późno. 45-letnia kobieta zginęła w Magdeburgu w Niemczech, gdy ratowała jedno ze swoich dzieci, które znalazło się na drodze tramwaju. Uratowała swoją pociechę, ale sama straciła równowagę i została potrącona przez nadjeżdżający skład. Obrażenia okazały się śmiertelne. Jak poinformowała w niedzielę policja w Magdeburgu (Saksonia-Anhalt), do tragedii doszło w sobotę około godziny 18:15 na przystanku tramwajowym Kastanienstraße w dzielnicy Neue Neustadt. 45-letnia kobieta ścigała z torów jedno ze swoich dzieci. Uratowała je przed wypadkiem, ale niestety sama straciła równowagę i runęła na tory, wprost pod nadjeżdżający tramwaj. Jak poinformował dziennik „Bild”, kobieta odniosła tak poważne, że zmarła na miejscu . Jej dziecku nic się nie stało. Ratownicy wykwalifikowani do niesienia pomocy psychologicznej i duchowej na miejscu wypadków, udzielili wsparcia kilku osobom, w tym pociechom 45-latki. Czytaj także: Tramwaj wypadł z szyn i zmiażdżył pieszego. Dramatyczny wypadek