Koniec sezonu coraz bliżej. Anna Mąka, Kamila Żuk, Joanna Jakieła i Natalia Sidorowicz zajęły w fińskim Kontiolahti piąte miejsce w rywalizacji sztafet 4x6 km w zawodach biathlonowego Pucharu Świata. Triumfowały Szwedki przed Francuzkami i Norweżkami. Szwedzki kwartet wystąpił w składzie Linn Gestblom, Anna Magnuson oraz siostry Oeberg – Hanna i Elvira. Na strzelnicy zwycięski zespół korzystał z czterech dodatkowych nabojów, ale uniknął rund karnych. Na mecie uzyskał wynik 1:09.33,2.Francuzki straciły do zwyciężczyń 40,6 s, a podczas strzelania potrzebowały tylko trzech doładowań. Miejsce na najniższym stopniu podium zajęły Norweżki, które przybiegły za triumafatorkami 1.06,8. W ich przypadku problemem była strzelnica – aż 10 dodatkowych nabojów i jedna runda karna.Bez karnych rundBiało-Czerwone wykorzystały dziewięć dodatkowych nabojów, ale podobnie jak czołowa dwójka uniknęły rund karnych. Zajęły piąte miejsce, tracąc 1.54,0 do Szwedek.Klasyfikację końcową kobiecych sztafet, po pięciu zawodach, wygrały Francuzki – 355 pkt, przed Szwedkami – 350 i Norweżkami – 333. Polska uplasowała się na 11. pozycji – 173 pkt.Czytaj także: Messi z golem numer 899. Goni Ronaldo