Pięć żołnierek zostało „Bohaterami Ukrainy”. Obecnie w naszych siłach zbrojnych służy ponad 75 tysięcy kobiet, z czego ponad 55 tysięcy w służbie czynnej – poinformował Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski. Blisko co dziesiąta żołnierka walczy na froncie. Pięć z nich uhonorowano najwyższym tytułem honorowym – „Bohatera Ukrainy”, niestety trzy pośmiertnie. Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy (SZU) poinformował, że z każdym rokiem rośnie liczba przedstawicielek płci pięknej w armii. W 2026 roku w szeregach SZU służyło ponad 75 tys. kobiet, w tym ponad 55 tys. w służbie czynnej. To o 7000 więcej niż w roku poprzednim. „Przede wszystkim chcę pogratulować kobietom, które z bronią w ręku stawiają czoła rosyjskiemu agresorowi. Jestem wdzięczny żołnierkom, którzy zaprzeczają twierdzeniom, że obrona Ukrainy to tylko męska sprawa” – oświadczył gen. Ołeksandr Syrski na Facebooku. „Ukrainki to wojowniczki, dowódcy, lekarze, łączniczki, harcerze, ochotniczki, matki i żony. Stoją ramię w ramię z ludźmi chroniącymi państwo, ratują życie, uczą, leczą, zapewniają i wspierają. Dziś Ukrainka jest symbolem godności, odwagi i miłości do Ojczyzny” – dodał szef ukraińskiej armii. O tym, że ukraińskie wojowniczki nie ustępują pola swoim kolegom, świadczy najlepiej to, że w ciągu 12 lat wojny z Rosją, odznaczono m.in. za odwagę i niezłomność w walce 1705 kobiet. Pięć obrończyń ojczyzny uhonorowano najwyższym tytułem – „Bohatera Ukrainy”. Niestety, aż trzy z nich pośmiertnie. „Chylę czoła pamięci wszystkich Ukrainek, które zginęły z rąk krwawych rosyjskich okupantów. Wieczna pamięć i wieczna chwała! Wyrażam głęboką wdzięczność każdej obrończyni za służbę, lojalność wobec obywateli Ukrainy i codzienną pracę na rzecz naszego wspólnego celu” – dodał gen. Syrski. Czytaj także: Mobilizacja Ukrainek do armii nieunikniona. „To nic zaskakującego”