„Atak wrogich dronów”. Izrael i USA w nocy z sobotę na niedzielę zaatakowały m.in. magazyny ropy i rafinerię w Teheranie. Iran kontynuuje ataki na Izrael. Irańskie media podały, że Zgromadzenie Ekspertów może wybrać w niedzielę następcę ajatollaha Chameneia, zabitego w amerykańsko-irańskim ataku. Portal Times of Israel podał, że izraelskie siły powietrzne przeprowadziły atak na infrastrukturę naftową w rejonie Teheranu. Państwowe media irańskie przekazały, że atak ten wywołał pożar rafinerii znajdującej się w południowej części stolicy.Naloty na stolicę IranuJednocześnie eskaluje sytuacja w Libanie. Izraelskie lotnictwo uderzyło w znajdujący się w ścisłym centrum Bejrutu Hotel Ramada. Według źródeł bezpieczeństwa w ataku zginęły co najmniej trzy osoby. Teheran odpowiada ogniemIran kontynuuje ataki na Izrael. Od północy ogłoszono dwukrotnie alarmy przeciwrakietowe w południowej części kraju.Napięcie w regionie wzrosło wraz z kolejną serią nocnych uderzeń na kraje arabskie. Ministerstwo obrony Kuwejtu potwierdziło atak „wrogich” dronów na zbiorniki paliwa na międzynarodowym lotnisku, określając cel jako „kluczową infrastrukturę”. Z kolei władze Bahrajnu poinformowały o pożarze w porcie Mina Salman, wywołanym „irańską agresją”.Agencja Reutera podała, że w sobotę została zaatakowana pociskami Katiusza ambasada USA w stolicy Iraku, Bagdadzie.Wybór nowego przywódcyWedług agencji Fars, powiązanej z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC), irańskie Zgromadzenie Ekspertów ogłosiło w sobotę, że „spotka się w ciągu jednego dnia”, by wybrać nowego przywódcę, który zastąpi ajatollaha Alego Chameneiego, zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku. Nowy najwyższy przywódca ma zostać wybrany podczas spotkań wirtualnych, po tym jak oba budynki używane przez zgromadzenie zostały trafione przez izraelskie siły zbrojne.Prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę, że nie ma wiedzy, czy Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze pomocne przy uderzeniach na siły USA. – Jeśli jednak to robią, niewiele im to pomaga – dodał. Specjalny wysłannik prezydenta, Steve Witkoff, powiedział, że „stanowczo” ostrzegł Rosjan przed takim działaniem. „Iran jest bardzo niedokładny”Amerykański przywódca zapytany o zbombardowanie 28 lutego szkoły w mieście Minab, w południowo-wschodniej części Iranu, gdzie zginęło ok. 170 osób, głównie dzieci, odpowiedział, że za tym atakiem stoją irańskie siły. Jak wyjaśnił, Iran jest „bardzo niedokładny” w użyciu swojej amunicji. Z ustaleń „New York Timesa” wynika, że szkoła została najprawdopodobniej trafiona amerykańskim pociskiem podczas ataku na pobliską bazę marynarki wojennej.Czytaj też: Atak na Iran. Ajatollah ofiarą sztucznej inteligencji?