Mocne słowa pod adresem rządu. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podkreślił, że partia wsiada do znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wygrać dla Polski. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a prezes Jarosław Kaczyński kierownikiem. Skrytykował rząd za brak odpowiedniej pomocy Polakom przebywającym w krajach objętych działaniami wojennymi. Skierował też mocne słowa pod adresem premiera Donalda Tuska. Podczas konwencji PiS w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał kandydata partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Został nim Przemysław Czarnek. W tym samym miejscu PiS ogłosił w przeszłości swoich kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.– My znów z hali „Sokoła” po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem – podkreślił wiceprezes PiS, b. minister edukacji podczas swojego wystąpienia.Jego zdaniem, Polska obecnie znajduje się w podobnej sytuacji jak w 2015 r., gdy Kaczyński ogłosił Andrzeja Dudę jako kandydata PiS na prezydenta. – Polska tonęła, była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej, nie było pieniędzy na nic. Nie było żadnej polityki prorodzinnej, żadnych inwestycji – wymieniał.„Chcemy przywrócić Polakom prawdziwą Polskę”Kandydat PiS na premiera powiedział też, że chce przywrócić Polakom prawdziwą Polskę. – Tak, aby normalny Polak znów czuł się podmiotem w swoim państwie – dodał.Jak podkreślił, Polska rządzona przez Donalda Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych idzie złym w kierunku, jest Polską chaosu, zamieszania i krzywdy ludzkiej. Jego zdaniem to zwykli Polacy trzymają w pionie Polskę, pomimo tego co robi Tusk. – Pomimo tego duszenia Polski – dodał. Zaznaczył, że chce Polski normalnej i prawdziwej, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo i ratuje życie.– My tym zwykłym Polakom musimy pomóc, bo Polska nie jest własnością polityków. Polska jest własnością Polaków – wszystkich – zaznaczył.Czytaj też: Oto kandydat PiS na premiera. Partia ogłosiła decyzję„Silne państwo powinno wypowiedzieć UE m.in. ETS, OZE czy Zielony Ład” Czarnek ocenił też, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. – My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich – dodał.Jak wskazał, w Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie. Podkreślił, że jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa, ponieważ – jak dodał – z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. – Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie to firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem. Oni (rządząca koalicja – red.) to potrafią – ocenił.Czarnek podkreślił, że Polska chce czystej energii, w tym energii atomowej, ale „musimy mieć bazę”. – Tą bazą jest węgiel – skonkludował.Czarnek o polskim rolniku. „Jest robiony w balona”W kontekście rolnictwa wiceprezes PiS ocenił, że polski rolnik jest obecnie „gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona”. Podkreślił, że PiS apeluje o wymazanie ze słownika języka polskiego pojęcia umowy z Mercosurem. – Nie ma tego – powiedział. „To państwo dzisiaj jest silne dla słabych” – To państwo dzisiaj jest silne dla słabych. Nie jest silne tam, gdzie musi być silne i pomocne dla obywateli, tylko tam, gdzie słabego można dorwać i za nim pogonić – mówił Czarnek.Przeczytał wiadomości od Polaków, przebywających w krajach objętych działaniami wojennymi, krytykował rząd za brak reakcji i odpowiedniej pomocy. – Mówią żeby dzwonić na infolinię, tylko że nikt nie odbiera. Co to jest – państwo czy call center? – pytał. – To obraz państwa nędznego, które zostawia Polaka w potrzebie (...) To państwo dzisiaj jest silne dla słabych – ocenił. Czarnek wskazał, że program SAFE jest „pożyczką na absurdalnych warunkach” na sprzęt, który „możemy kupić tylko w jednym miejscu w Europie”. – To jest jawna opcja niemiecka. Dlatego ambasador Republiki Federalnej Niemiec nadzorował przyjęcie ustawy o SAFE – mówił.Czytaj też: Kim jest Przemysław Czarnek, nowy kandydat PiS na premiera?Czarnek do Tuska: pusty łbieCzarnek przywołał też wizytę premiera Donalda Tuska w Stalowej Woli. – Pan Tusk pojechał do Stalowej Woli, do obecnego tu (prezydenta miasta) Lucjusza Nadbereżnego i powiedział tak: mamy SAFE, mamy wspaniały mechanizm finansowania polskiej zbrojeniówki. Zakute łby mówił do was wszystkich, do zwykłych, normalnych Polaków; jak nie będzie SAFE'u, to tu nie będzie 20 miliardów złotych w Stalowej Woli – powiedział Czarnek.Zaznaczył, że w walce o Polskę, PiS nogi nie odstawi, ponieważ jak to się stanie, to Polska przegra. – Więc jak jestem zakuty łeb i wy wszyscy, to mówimy do Tuska: pusty łbie, bo lepiej być zakutym niż pustym – mówił. Czytaj też: Premier tłumaczy termin „zakute łby”. PiS składa wniosek do Komisji Etyki