„Kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?”. USA rozważają częściowe złagodzenie sankcji na rosyjską ropę, co ma zwiększyć globalną podaż surowca i obniżyć jego ceny. Do tych doniesień odniósł się premier Donald Tusk, zwracając uwagę, kto w tej sytuacji okaże się prawdziwym zwycięzcą. Premier Donald Tusk napisał w mediach społecznościowych po angielsku, że konflikt na Bliskim Wschodzie trwa, chaos narasta, a ceny ropy naftowej rosną. „Waszyngton może znieść sankcje na rosyjską ropę, więc kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?” – pyta Donald Tusk.Rosja korzysta na wojnie w IranieChodzi o zapowiedź sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, który w opublikowanym w piątek wywiadzie przyznał, że amerykańska administracja może wkrótce znieść kolejną transzę sankcji dotyczących rosyjskiej ropy naftowej, aby obniżyć globalne ceny surowca. W czwartek resort tymczasowo pozwolił Indiom na zakup rosyjskiej ropy.Bessent zasygnalizował zmianę w reżimie sankcyjnym podczas rozmowy w telewizji Fox Business, odnosząc się do czwartkowej decyzji o zniesieniu restrykcji dotyczących rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach, którą mogą kupować Indie.– Indie spisały się bardzo dobrze. Prosiliśmy je, aby jesienią przestały kupować rosyjską ropę objętą sankcjami. I tak zrobiły. Zamierzały zastąpić ją ropą amerykańską, ale aby złagodzić tymczasową lukę w światowych dostawach ropy, pozwoliliśmy im przyjmować rosyjską ropę – powiedział minister. – Możemy znieść sankcje także na inną rosyjską ropę – dodał.„Przyglądamy się temu”– Na morzu znajdują się setki milionów baryłek ropy objętej sankcjami i w istocie, znosząc sankcje, Ministerstwo Skarbu może zwiększyć podaż – powiedział Bessent. – Przyglądamy się temu. Będziemy regularnie ogłaszać środki mające na celu odciążenie rynku – zapowiedział.W piątek ceny ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę. Od początku wojny z Iranem wzrosły niemal o 40 proc., głównie z powodu zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta ropy transportowanej drogą morską.W czwartek Bessent ogłosił, że sankcjami nie będzie objęta sprzedaż ropy naftowej załadowanej na tankowce przed 5 marca. Dotyczy to wyłącznie ropy rozładowywanej w indyjskich portach i kupowanej przez podmioty z Indii. Licencja obowiązuje do 4 kwietnia.Minister twierdzi, że to tymczasowe rozwiązanie „nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskim władzom”, ponieważ autoryzuje jedynie transakcje dotyczące ropy, która już utknęła na morzu.Czytaj też: Trump zapowiada dziś mocne uderzenie na Iran. „Złe zachowanie”