„Dobra i zła wiadomość”. Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie przekazał, że kolejna grupa osób jest odprawiana na lotnisku w Arabii Saudyjskiej przed powrotem do Polski. Podczas konferencji po zakończeniu spotkania zespołu minister spraw zagranicznych poinformował też, że ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zabieranych jest około 1 tys. osób dziennie.– W poniedziałek zostanie wysłany jeden lub więcej samolotów z Maskatu w Omanie – dodał.Minister ocenił, że „jeśli chodzi o sytuację bezpieczeństwa, to jest dobra wiadomość i zła”. – Prezydent Iranu zapowiedział, jakoby Iran miał przestać atakować kraje Zatoki Perskiej. Niestety nasi przedstawiciele jeszcze tego nie potwierdzają, bo zdaje się, że ta zapowiedź jest po pierwsze warunkowa, a po drugie – nierealizowana. W niektórych krajach nadal lecą drony i wybuchają rakiety – przekazał Sikorski.Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w sobotę, 28 lutego, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty w regionie.Czytaj też: Atak irańskiego drona czasowo sparaliżował pracę lotniska w Dubaju