Ewakuowano ponad 200 marynarzy. Irański okręt wojenny IRINS Buszehr pod kontrolą armii Sri Lanki. Wcześniej załoga jednostki zgłosiła awarię silnika. Prezydent Sri Lanki Anura Kumara Dissanayake podkreślił, że podjął tę decyzję, aby ratować ludzkie życie. Stany Zjednoczone dwa dni temu storpedowały inną irańską fregatę IRIS Dena. – Nasze wojsko przejęło kontrolę nad okrętem, który zostanie zacumowany w porcie Trikunamalaja w północno-wschodniej części wyspy – powiedział agencji AFP wysoki rangą lankijski urzędnik. Marynarze zostali przeniesieni 204 marynarzy zostało przeniesionych z pokładu IRINS Buszehr na trzy okręty marynarki wojennej Sri Lanki. Obecnie te osoby przebywają w obozie wojskowym w pobliżu stolicy, Kolombo. Czterech Irańczyków pozostało na pokładzie, aby pomóc lankijskim marynarzom – dodał rozmówca AFP.Prezydent Sri Lanki Anura Kumara Dissanayake wydał zgodę na wpłynięcie irańskiego okrętu wojennego na wody terytorialne wyspy po zgłoszeniu przez załogę awarii jednego z dwóch silników. Oświadczył, że podjął tę decyzję, aby ratować ludzkie życie.„Wartości humanitarne najwyższym priorytetem”„Zazdrośnie bronimy naszej polityki niezaangażowania, dbając jednocześnie o to, aby wartości humanitarne pozostały naszym najwyższym priorytetem” – oświadczył Dissanayake w piątek w serwisie X. Jego zdaniem Sri Lanka „podjęła interwencję w sposób, który pokazał (jej) zaangażowanie w przestrzeganie konwencji międzynarodowych, a także ochronę reputacji i godności kraju oraz życia ludzkiego”.Czytaj też: LOT na ratunek pasażerom. Loty powrotne ze Sri Lanki i MalediwówOkręty uczestniczyły wcześniej w ćwiczeniach wojskowychOba irańskie okręty wojenne – storpedowana Dena i zacumowany w Trikunamalai IRINS Buszehr uczestniczyły wcześniej w ćwiczeniach wojskowych, prowadzonych wspólnie z Indiami.Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża (MKCK) poinformował, że obserwuje sytuację i współpracuje z lokalnymi władzami, aby pomóc ocalałym z IRIS Dena.28 stycznia USA i Izrael ostrzelały Iran. Teheran odpowiedział atakami na obiekty zarówno w tych państwach, jak też w innych krajach regionu Zatoki Perskiej. Czytaj też: Irańczycy między młotem a kowadłem. „Zawsze część będzie niezadowolona”