Avia mocno się postawiła. Raków Częstochowa po dogrywce pokonał Avię Świdnik (2:1) i awansował do półfinału Pucharu Polski. Zwycięskiego gola strzelił Ariel Mosór. Wcześniej awans do półfinału Pucharu Polski zapewniły sobie GKS Katowice, Zawisza Bydgoszcz i Górnik Zabrze.Raków do starcia w Świdniku przystąpił w najsilniejszym składzie, podrażniony ligową porażką w Poznaniu (3:4) w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Piłkarze Łukasza Tomczyka byli zdecydowanymi faworytami czwartkowego starcia i wywiązali się z tej roli bez zarzutu: choć nie bez problemów...Na pierwszego gola czekali aż do doliczonego czasu gry w pierwszej połowie. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Jonatan Brunes, który z bliskiej odległości pokonał bramkarza gospodarzy. I gdy wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte, w 93. minucie, kilka chwil przed ostatnim gwizdkiem sędziego, pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Dominik Zawadzki, dając Avii upragniony remis. Ostatnie słowo należało jednak do faworyzowanych gości: na początku dogrywki gola na wagę awansu strzelił dla Rakowa Ariel Mosór. Częstochowianie tym razem nie wypuścili prowadzenia. Obyło się więc bez rzutów karnych, które rozgrywane były w dwóch z trzech poprzednich ćwierćfinałów.Losowanie par 1/2 finału zostanie przeprowadzone w piątek 6 marca. Początek ceremonii o godz. 12:00 w siedzibie Telewizji Polskiej. Transmisja w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV. Finał, tradycyjnie już, 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.