Niepewna przyszłość. Arkadiusz Milik wrócił do treningów z pierwszą drużyną Juventus. Po wielu miesiącach problemów zdrowotnych 32-latek ponownie pracuje z zespołem i liczy, że jeszcze przed końcem sezonu pojawi się na boisku. Jego przerwa trwała ponad 600 dni. Milik nie rozegrał oficjalnego meczu od ponad 600 dni. Długa przerwa była spowodowana licznymi problemami zdrowotnymi, w tym operacjami kolana oraz kolejnymi urazami mięśniowymi. Dodatkowo na początku trwającego sezonu doznał kontuzji już w dniu rozpoczęcia przygotowań, co ponownie opóźniło jego powrót do gry.Milik wraca i nie jest skreślonyWedług włoskich mediów napastnik nie został całkowicie skreślony z planów szkoleniowca Luciano Spalletti. Jeśli jego stan fizyczny będzie się poprawiał, możliwe jest pojawienie się Polaka na murawie w końcówce sezonu.Coraz więcej wskazuje jednak na to, że Polak pożegna się z klubem po zakończeniu sezonu. Choć jego kontrakt – po przedłużeniu w 2025 roku – obowiązuje do 2027 roku, klub z Turynu rozważa znalezienie mu nowego zespołu już w najbliższym oknie transferowym. Zainteresowanie Polakiem w przeszłości wykazywały między innymi kluby z Bliskiego Wschodu.Na razie najważniejszym celem pozostaje jednak powrót na boisko po długiej przerwie.Czytaj też: Tomasiak wraca do rywalizacji. Mistrzostwa świata na antenie TVP