Wśród karykatur Putin, Trump i Kaczyński. Wystawa satyrycznych rzeźb niemieckiego artysty Jacques’a Tilly’ego w Parlamencie Europejskim wywołała sprzeciw eurodeputowanych PiS. Kontrowersje wzbudziły m.in. prace przedstawiające Jarosław Kaczyńskiego wśród postaci „zjadających demokrację”. Krytykę wystawy wyrazili m.in. eurodeputowani Jacek Ozdoba i Patryk Jaki. Wystawa satyrycznych rzeźb autorstwa Jacques’a Tilly’ego, które wcześniej można było oglądać podczas karnawału w Düsseldorfie, trafiła do Parlamentu Europejskiego. Wystawę zatytułowaną „Przeciw nadużyciom władzy z humorem” zorganizowała niemiecka eurodeputowana Marie-Agnes Strack-Zimmermann z liberalnej partii Wolna Partia Demokratyczna, która kieruje komisją bezpieczeństwa i obrony europarlamentu. Jednak ekspozycja zamiast śmiechu wzbudziła kontrowersje i wywołała ostrą reakcję europosłów PiS. Politycy określili ją jako „skandaliczną”.Wystawa pokazuje karykaturalne wizerunki światowych przywódców wykonane z papier-mâché. Jedna z rzeźb przedstawia liderów Rosji, Stanów Zjednoczonych i Chin z groteskowo przerysowanymi atrybutami i hasłami nawiązującymi do sloganu „Make Russia/America/China Great Again”.Z kolei inna z prac przedstawia liść z napisem „Demokracja”, który jest zjadany przez larwy podpisane nazwiskami polityków: Kaczyński, Orbán, Trump, Putin i Erdoğan.Na ekspozycji znalazły się także fotografie wcześniejszych platform karnawałowych z Düsseldorfu – w tym z 2017 roku, na której Jarosław Kaczyński przedstawiony jest w mundurze depczący kobietę podpisaną „Polska”.Czytaj także: Duży przewoźnik uruchamia loty ewakuacyjne z Zatoki Perskiej do EuropyOświadczenie polityków EKiRW oświadczeniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów podkreślono, że ekspozycja zawiera obraźliwe przedstawienia polityków, w tym sceny uznane za obsceniczne.Nicola Procaccini, współprzewodnicząca grupy ECR, stwierdziła: „Można zgadzać się lub nie zgadzać z ideami politycznymi prezydenta Donalda Trumpa. Ale przedstawianie wybranego prezydenta Stanów Zjednoczonych w obscenicznej i poniżającej formie to nie tylko satyra. To brak szacunku dla całego narodu amerykańskiego”.Krytykę wystawy w mediach społecznościowych wyraził eurodeputowany Jacek Ozdoba. Zwrócił uwagę, że organizatorką wydarzenia jest przewodnicząca podkomisji ds. obrony w Parlamencie Europejskim, a ekspozycja – jego zdaniem – „przewodnicząca podkomisji ds. obronności w Parlamencie Europejskim robi wystawę obrażającą głównego sojusznika Unii Europejskiej, Stany Zjednoczone. To jest absolutny skandal i na to absolutnie nie ma zgody” – napisał w mediach społecznościowych. Do ekspozycji odniósł się także europoseł PiS Patryk Jaki, który napisał: „Wystawa przedstawia Jarosława Kaczyńskiego jako sowieckiego generała depczącego »demokrację«. Karykaturalne przedstawienie byłego antykomunistycznego dysydenta jako sowieckiego ciemiężcy jest groteskowym wypaczeniem prawdy historycznej. Dla milionów mieszkańców Europy Środkowej dominacja sowiecka nie jest metaforą, lecz doświadczeniem życiowym. Parlament Europejski, zbudowany na odrzuceniu totalitaryzmu, powinien wykazać się większą wrażliwością na tę historię”.Czytaj także: Amerykańska baza w Katarze ocalona „dwie minuty” przed bombardowaniem