Reżim kupił go w tajemnicy. Rosjanie pomogli Iranowi stworzyć uliczny system kamer z funkcją rozpoznawania twarzy. Dzięki niemu irański reżim znał miejsca dokładne pobytu opozycjonistów. Jak ustalili dziennikarze „Financial Times”, to właśnie te kamery, konkretnie urządzenia zainstalowane w Teheranie, wywiad Izraela wykorzystał do zaplanowania zamachu na ajatollaha Alego Chameneia. Moskwa od 2015 roku udoskonalała systemy rozpoznawania twarzy, które wykorzystuje do zwalczania rosyjskiej opozycji. Dziennikarze kilku zachodnich dzienników, w tym „Le Monde” i „Der Spiegel” ustalili, że rosyjski system w tajemnicy został sprzedany irańskiemu reżimowi. Ten wykorzystywał kamery i oprogramowanie do prześladowania ludzi uczestniczących w akcjach protestacyjnych.Według „Financial Times” rok temu dostęp do kamer w Teheranie uzyskał wywiad Izraela. Dzięki kilkunastomiesięcznej obserwacji, wywiadowcy mogli poznać zwyczaje ajatollaha Alego Chameneia i zaplanować zamach na niego.Izraelski wywiad wykorzystał rosyjski system do ataku na Iran. Agenci wiedzieli, co robi ajatollahJeden z funkcjonariuszy izraelskiego wywiadu powiedział dziennikowi, że nagrania z kamer, również tych drogowych, pomogły agentom poznać Teheran „tak, jak znają Jerozolimę”.86-letni Chamenei, rządzący Iranem od 1989 r., zginął 28 lutego, w pierwszym dniu wspólnego amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran.CZYTAJ TEŻ: Wielki sport i polityka. Wojna przestaje być przeszkodą?