„Aktywność morska praktycznie ustała”. Około 20 tys. marynarzy utknęło na statkach po zablokowaniu przez Iran cieśniny Ormuz – poinformował w środę w rozmowie z BBC Arsenio Dominguez, sekretarz generalny działającej w ramach ONZ Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO). – Utknęli, ponieważ groźby ataku na statki ze strony Iranu spowodowały, że aktywność morska w tym rejonie praktycznie ustała – zaznaczył, dodając, że blokada dotknęła również 15 tys. pasażerów statków wycieczkowych.CZYTAJ TAKŻE: Chiny przyglądają się konfliktowi. „Wolą siedzieć na wzgórzu i patrzeć”Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.W sobotę, 28 lutego, po ataku USA i Izraela na Iran, irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) wydała komunikat, w którym poinformowała, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepływać przez cieśninę, znajdującą się pod jurysdykcją Iranu. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach cieśniny.IRGC potwierdził w środę, że Ormuz znajduje się pod całkowitą kontrolą marynarki wojennej Republiki Islamskiej.