„Skokowy wzrost” notowań ropy Brent. Tego można się było spodziewać. Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie zmieniają się ceny na stacjach benzynowych niemal na całym świecie. – W Polsce ceny rosną „drastycznie” – ocenili w analitycy portalu e-petrol.pl. Eksperci rynku paliw zwrócili uwagę, że „skokowy wzrost” notowań ropy Brent, jaki ma miejsce od początku amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, pociągnął „bardzo wyraźnie w górę” ceny paliw u krajowych producentów.„Na hurtowym i detalicznym rynku paliw w Polsce z dnia na dzień drastycznie rosną ceny. Dynamiczne i radykalne podwyżki, w przypadku oleju napędowego wynoszące nawet kilkaset złotych na metrze sześciennym, spowodowały gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach” – napisali w komentarzu analitycy.Jak podali, od ubiegłego tygodnia średnia ogólnopolska cena diesla już wzrosła aż o 41 gr i wynosi aktualnie 6,40 zł/l. Za litr 95-oktanowej benzyny, po 25-groszowej podwyżce płaci się obecnie 5,99 zł. Najmniej, bo o 8 gr na litrze podrożało LPG, oferowane na stacjach średnio po 2,85 zł.Najtaniej na Górnym Śląsku, najdrożej w świętokrzyskiemWedług danych e-petrol.pl obecnie regionami z najniższymi cenami na stacjach są: Górny Śląsk, Opolszczyzna i województwo zachodniopomorskie. W pierwszym z nich najmniej kosztuje tankowanie benzyny 95 i autogazu – średnie ceny tych paliw wynoszą tam odpowiednio: 5,88 i 2,77 zł/l. W pozostałych natomiast z ceną 6,30 zł/l jest najtańszy olej napędowy.Zobacz także: Premier ostrzega przed manipulacją. „Nie ma problemu z zapasami paliwa”„Na przeciwległym biegunie cenowym znajdują się natomiast: województwo świętokrzyskie z najwyższą średnią ceną benzyny – 6,16 zł/l, Podkarpacie z ceną 6,51 zł za litr diesla oraz Kujawy i Pomorze i województwo zachodniopomorskie, w których z ceną 2,88 zł/l jest najdroższy autogaz” – wskazali analitycy.