Kartele opanowują Ekwador. Stany Zjednoczone i Ekwador przeprowadziły wspólną operację wojskową przeciwko „wyznaczonym organizacjom terrorystycznym w Ekwadorze”. Stacja ABC News podała, powołując się na źródła, że rola Amerykanów ograniczała się do doradzania żołnierzom ekwadorskim i nie brali oni udziału w samej operacji lądowej. Wspólną interwencję ogłosiło Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych (SOUTHCOM). „Operacje te stanowią wymowny przykład zaangażowania partnerów z Ameryki Łacińskiej i Karaibów w walkę z plagą narkotykowego terroryzmu” – podkreśliło Dowództwo we wpisie na platformie X.– Wyrażamy uznanie dla mężczyzn i kobiet z ekwadorskich sił zbrojnych za ich niezachwiane zaangażowanie w tę walkę. Demonstrują odwagę i determinację poprzez ciągłe działania przeciwko narkoterrorystom w ich kraju – powiedział gen. Francis L. Donovan, dowódca SOUTHCOM.Administracja prezydenta Donalda Trumpa od kilku miesięcy intensyfikuje walkę z kartelami narkotykowymi, które traktuje jak organizacje terrorystyczne. Dotąd przeprowadzała ataki powietrzne na łodzie przemytników na Karaibach oraz wodach wschodniego Pacyfiku. Operację rozpoczęła kilka tygodni przed obaleniem dyktatora Wenezueli Nicolasa Maduro, którego oskarżała o kierowanie Kartelem Słońc, mającym pośredniczyć w szmuglowaniu kokainy do USA.Doradcy wojskowi z USA w EkwadorzeTeraz po raz pierwszy armia amerykańska wzięła udział w operacji lądowej w ramach walki z kartelami narkotykowymi w Ameryce Łacińskiej. Jak poinformowało źródło zaznajomione z misją w Ekwadorze, rola Amerykanów polegała na obecności doradców wojskowych, którzy zapewnili planowanie, informacje wywiadowcze i wsparcie operacyjne w przygotowaniach do działań sił ekwadorskich. – Doradzali siłom ekwadorskim, ale nie brali udziału w faktycznej operacji lądowania i transportu powietrznego, którą przeprowadziły siły ekwadorskie – przekazało źródło stacji ABC News. SOUTHCOM nie podał żadnych szczegółów dotyczących operacji.Ogłaszając wspólną operację, Dowództwo opublikowało film, który przedstawia ekwadorskich żołnierzy i samoloty. Nie podało jednak żadnego kontekstu. „Wspólnie podejmujemy zdecydowane działania, aby stawić czoła narkoterrorystom, którzy od dawna sieją terror, przemoc i korupcję wśród obywateli na całej półkuli” – zaznaczono w komunikacie.Wiadomo, że Amerykanie stacjonują w bazie w Manta. W listopadzie ubiegłego roku Ekwadorczycy w ogólnonarodowym referendum wypowiedzieli się zdecydowanie przeciwko bazom obcych wojsk na ich terytorium. Prezydent Daniel Noboa Azin uznał jednak, że obecność Amerykanów jest niezbędna w walce z kartelami.Kartele opanowują EkwadorNiewielki Ekwador, liczący około 18 milionów mieszkańców, od ponad czterech lat zmaga się z falą przemocy. Kraj ten stał się centrum logistycznym, w którym przechowuje się i dystrybuuje narkotyki, głównie kokainę. Trafiają one głównie przez północną granicę z Kolumbią i południową granicę z Peru. Dalej są wysyłane przede wszystkim do USA.W ostatnim czasie Ekwador stał się obecnie jednym z najniebezpieczniejszych miejsc w Ameryce Łacińskiej. Jak wynika z analizy Insight Crime, przyczyny tego kryzysu „znajdują się bezpośrednio w systemie więziennictwa kraju i sieciach przestępczych, które się w nim rozwinęły”. Policyjne statystyki wskazują, że ubiegły rok był najbardziej brutalnym w historii Ekwadoru. Odnotowano ponad 9 tysięcy zabójstw, co przewyższa rekord z 2023 roku, gdy zginęło 8248 osób. Jednocześnie przez kraj przelewają się antyrządowe protesty.Czytaj także: Ekwadorski narkobaron schwytany w podziemnym bunkrze. „Fito” trafi do USA