Funkcjonariusze ostrzegają. Policjanci z Żor zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który włamał się do automatu przeznaczonego do zwracania butelek. Wraz z drugim sprawcą ukradł wcześniej klucze do urządzenia, a następnie opróżniał je z opakowań. Wartość zrabowanych butelek funkcjonariusze oszacowali na... 50 groszy. Sprawcy grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. W piątek 27 lutego funkcjonariusze zostali wezwani do sklepu przy ul. Męczenników Oświęcimskich w Żorach. Około godz. 17 pracownicy ochrony powiadomili służby o dwóch mężczyznach, którzy po wcześniejszym zabraniu kluczy otworzyli recyklomat i zaczęli go opróżniać. Patrol, który przyjechał na miejsce, zatrzymał jednego ze sprawców.Sprawcy grozi 10 lat pozbawienia wolnościJak poinformowała policja, wartość skradzionych butelek wyniosła zaledwie 50 groszy. Mimo symbolicznej kwoty czyn został zakwalifikowany jako kradzież z włamaniem, za którą grozi nawet 10 lat więzienia.„Policjanci zatrzymali 43-letniego mężczyznę. Jak się okazało, wartość skradzionych przez niego butelek wynosiła 50 groszy. Nie zmienia to jednak faktu, że jego działanie wyczerpuje znamiona przestępstwa kradzieży z włamaniem” – podała policja w komunikacie.Sytuację zatrzymanego pogarsza fakt, że działał w warunkach recydywy. Śledczy udowodnili mu także inne kradzieże w tym samym sklepie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.Funkcjonariusze przypominają, że poważne konsekwencje grożą również osobom próbującym oszukiwać butelkomaty tzw. metodą „na sznurek”. Polega ona na przymocowaniu żyłki do butelki i jej wyciągnięciu po zeskanowaniu kodu. Nowoczesne urządzenia są jednak zabezpieczone przed takimi manipulacjami, a uszkodzenie mechanizmu może zostać potraktowane jako kradzież z włamaniem, zagrożona karą do 10 lat pozbawienia wolności.Czytaj też: Śmierć znanego fotografa. Związek ucina niedomówienia o akcji ratunkowej