Rosjanie tracą terytorium. Analitycy z amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ustalili, że od początku 2026 roku siły ukraińskie odbiły z rąk Rosjan około 257 kilometrów kwadratowych terytorium. Tylko między 21 a 27 lutego zajęli 57 kilometrów kwadratowych więcej niż wróg. W raporcie wskazano, że po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce podczas kontrofensywy w lecie 2023 roku. „W czerwcu 2023 roku (wojsko ukraińskie – przyp. red.) zdobyło 377 kilometrów kwadratowych, w lipcu 2023 roku 257 kilometrów kwadratowych, zaś we wrześniu 2023 roku (gdy kontrofensywa wyhamowała – przyp. red.) 1,47 kilometra kwadratowego” – przypomniał Instytut cytowany przez serwis Centrum Europy (dawniej Biełsat).Eksperci odnieśli się do oświadczenia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który poinformował, że od początku 2026 roku wyzwolono 460 kilometrów kwadratowych terytorium. Przyznano, że ich ocena była niższa, gdyż przyjęli metodologię mapowania, która „przedstawia najdalszy szacowany zasięg rosyjskich postępów, dopóki nie pojawią się wystarczające dowody z otwartych źródeł, pozwalające ISW z pewnością ocenić, że siły rosyjskie nie utrzymują już tych pozycji”.„Linia frontu w Ukrainie stała się również nieszczelna z powodu braku linii styku, co dodatkowo komplikuje ocenę faktycznej kontroli nad terenem” – przyznano w raporcie. Niezależnie od różnicy w danych, podkreślili, że sukcesy Ukraińców w lutym 2026 roku „są godne uwagi”. W ich ocenie kontrataki „prawdopodobnie nie przerodzą się w szeroką kontrofensywę”. „Jest wysoce prawdopodobne, że siły rosyjskie ustabilizują swoje pozycje i wznowią ofensywę” – dowodzili.Sukcesy Ukraińców na froncieNa razie – zaznaczono – ostatnie sukcesy wojska ukraińskiego zniweczyły wysiłki wroga zmierzające do stworzenia warunków do ofensywy wiosenno-letniej w 2026 roku. Rosjanie zostali zmuszeni do zbudowania stabilnej obrony przed rozpoczęciem walk.Analitycy z DeepState oszacowali, że w lutym, że agresor zwiększył kontrolowane przez siebie terytorium o 126 kilometrów kwadratowych, co stanowi połowę tego, co osiągnęli oni w styczniu bieżącego roku. Jest to najsłabszy wynik od lipca 2024 roku.Można go między innymi tłumaczyć gigantycznymi stratami. Naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski powiedział pod koniec lutego francuskiemu dziennikowi „Le Monde”, że w 2025 roku armia rosyjska straciła więcej żołnierzy, niż zwerbowała. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w środę rano, że minionej doby wyeliminowano 980 żołnierzy wroga (około 1 269 500 od początku pełnoskalowej agresji) oraz między 5 czołgów (11723), 4 opancerzone wozy bojowe piechoty (24 135), 32 systemy artyleryjskie (37 874) i 2 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakiet (1667).Czytaj także: Ukraińcy zaatakowali rosyjski port. Waszyngton ostrzega Kijów