Wstrząs w pobliżu wulkanu Etna. Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,5 nawiedziło w środę prowincje Katania, Mesyna i Syrakuzy na Sycylii. Pod koniec stycznia region ten ucierpiał w wyniku przejścia cyklonu Harry. Trzęsienie ziemi wystąpiło w środę o godzinie 7.05 w okolicach wulkanu Etna (3357 metrów n.p.m.), najwyższego i najbardziej aktywnego wulkanu w Europie. Epicentrum znajdowało się między miastami Ragalna, Biancavilla i Santa Maria di Licodia w prowincji Katania – poinformował Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV).Departament Obrony Cywilnej przekazał, że nie ma doniesień o poszkodowanych ani o poważnych szkodach.Cyklon Harry uderzył w południowe WłochyPod koniec stycznia w południowe Włochy uderzył cyklon Harry. Sztormy, ulewne deszcze, silne wiatry i fale o wysokości nawet 16 metrów spowodowały ogromne straty w infrastrukturze. Plaże, nabrzeża, promenady, zostały zniszczone, ściany domów zburzone, a sklepy zalane. Ucierpiały liczne hotele, lokale użytkowe i prywatne domy.Tylko na Sycylii zniszczenia wstępnie oszacowano na 1,5 miliarda euro. Rząd premier Giorgii Meloni ogłosił stan wyjątkowy w Kalabrii, Sycylii i Sardynii w związku ze zniszczeniami.Kilka dni przejściu cyklonu w sycylijskim mieście Niscemi doszło do ogromnego osuwiska. Służby ewakuowały niemal tysiąc osób.Czytaj także: Tysiące ofiar trzęsienia ziemi. Ludzie od lat mieszkają w kontenerach