Kościół Zjednoczeniowy. Sąd Najwyższy w Tokio podtrzymał decyzję o nakazie rozwiązania Kościoła Zjednoczeniowego wobec bezprawnego pozyskiwania przez tę sektę darowizn od swoich członków i doprowadzania ich do bankructwa. Z inicjatywą wystąpił rząd po serii afer, w których osią była kontrowersyjna wspólnota. Agencja Kyodo wskazała, że choć władze Kościoła Zjednoczeniowego mogą się jeszcze odwołać do krajowego Sądu Najwyższego, postanowienie Sądu Najwyższego w Tokio wchodzi w życie natychmiast. Organizacja straciła status korporacji religijnej i związane z tym ulgi podatkowe. Formalnie ruszyła też procedura likwidacyjna.Zgodnie z japońskim prawem, władze mogą zwrócić się do sądu o nakazanie rozwiązania korporacji religijnej, jeśli „dopuści się ona czynu, który wyraźnie i w znacznym stopniu szkodzi dobru publicznemu”.– Mam nadzieję, że proces likwidacji zostanie przeprowadzony prawidłowo pod nadzorem sądu, co umożliwi szybkie zadośćuczynienie ofiarom – powiedział Minoru Kihara, Główny Sekretarz Gabinetu premier Sanae Takaichi. Dodał, że polecił odpowiednim ministerstwom i agencjom ścisłą współpracę w celu wdrożenia niezbędnych środków, które pozwolą na natychmiastowe udzielenie pomocy poszkodowanym.Kościół Zjednoczeniowy – co to za sekta?Kościół Zjednoczeniowy, formalnie znany jako Federacja Rodzin na rzecz Światowego Pokoju i Zjednoczenia, zaprzeczył oskarżeniom o nieuczciwe zbieranie datków. Zapewniono, że od 2009 roku przepisy są przestrzegane bardziej rygorystycznie, co miało ograniczyć zjawisko.To trzeci przypadek w historii Japonii, gdy nakazano rozwiązanie grupy religijnej z powodu „naruszenia prawa i przepisów”. Jednym z nich była likwidacja sekty Aum Shinrikyo (Najwyższa Prawda). Jej członkowie w oczekiwaniu na koniec świata w marcu 1995 roku dokonali w tokijskim metrze zamachu przy pomocy gazu bojowego sarin. Śmierć poniosło 13 osób, a blisko 6 tysięcy odniosło poważne obrażenia z powikłaniami na długie lata.Dwa poprzednie przypadki opierały się na naruszeniach przepisów karnych, Kościół Zjednoczeniowy jest zaś pierwszą organizacją religijną, którą nakazano rozwiązać na podstawie naruszenia Kodeksu cywilnego. Jego przywódcy podnosili tę różnicę, ale sądu nie przekonali.Rząd złożył wniosek o rozwiązanie Kościoła w październiku 2023 roku. Podnoszono, że organizacja doprowadza wyznawców do bankructwa, zmuszając ich by dokonywali „duchowych sprzedaży”. Władze sekty pobierały od wiernych darowizny i wywierały presję, by kupowali rozmaite rzekomo święte artefakty. W marcu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Tokio przyznał, że około 1500 osób przekazało sekcie najmniej 20,4 mld jenów (129,6 mln dolarów). Były też oskarżenia między innymi o organizowanie nieautoryzowanych adopcji dzieci.Sąd niższej instancji uznał, że nie może zignorować znacznych szkód wyrządzonych przez Kościół i prawdopodobieństwa, że będzie on krzywdził ludzi w przyszłości. Orzekł, że nie ma alternatywy dla nakazu rozwiązania tej organizacji, które jest „nieuniknionym krokiem prawnym”.Zabójstwo premiera JaponiiKościół Zjednoczeniowy znalazł się na celowniku władz po zabójstwie premiera Shinza Abego w lipcu 2022 roku. Napastnik, 41-letni bezrobotny Tetsuya Yamagami, zeznał, że żywił urazę do sekty z powodu darowizn dokonywanych przez jego matkę, które zrujnowały rodzinę. Tłumaczył, że zabił Abego, gdyż jego dziadek Nobusuke Kishi, który również pełnił funkcję premiera, pomógł wprowadzić Kościół do Japonii. Yamagami odsiaduje wyrok dożywocia, jego prawnicy walczą o skrócenie wyroku.Kościół powstał w 1954 roku w Korei Południowej, rok po zakończeniu wojny na Półwyspie Koreańskiej. Sun Myung Moon (zmarł w 2012 roku) ogłosił się Mesjaszem, który ma kontynuować dzieło Jezusa Chrystusa oraz zjednoczy ludzkość, połączy Zachód ze Wschodem, religię z nauką i duchowość z materią. Jego sekta ma silne nastawienie antykomunistyczne, ale skupia się głównie na gromadzeniu bogactw.W latach 70. i 80. ubiegłego stulecia słynne stały się organizowane przez Moona ceremonie zbiorowego udzielania ślubów wyznawcom i zwolennikom sekty. Udzielając ślubu parom, które często w ogóle się nie znały i pochodziły z różnych krajów, Moon chciał stworzyć wielokulturową wspólnotę religijną, dzięki której na ziemi szybciej zapanuje pokój. Wpływy sekty także w USAKościół Zjednoczeniowy uzyskał znaczne wpływy, między innymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie finansował niektóre gazety (między innymi konserwatywny „Washington Times”), Uniwersytet w Bridgeport w stanie Connecticut czy słynny hotel New Yorker. Organizuje między innymi zloty zwolenników dostępu do broni palnej. W Korei Południowej prowadzi rozmaite interesy, między innymi ośrodek narciarski.Według danych samego Kościoła Zjednoczeniowego ma on około 3 miliony wyznawców, w tym około 100 tysięcy w USA. Zdaniem krytyków tej wspólnoty i jej byłych członków rzeczywista liczba wyznawców na całym świecie nie przekracza 100 tysięcy. Także w Korei Południowej i USA jest oskarżana stosowanie podejrzanych praktyk rekrutacyjnych, wyłudzanie pieniędzy od członków, ich indoktrynację czy nieprzejrzyste zasady finansowania.W Japonii Kościół uzyskał status korporacji religijnej w 1964 roku. Po zabójstwie premiera Abego śledczy ujawnili szereg powiązań między niektórymi członkami rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej a tą kontrowersyjną organizacją wyznaniową. W sierpniu 2024 roku ówczesny premier Fumio Kishida zrezygnował, gdy wybuchła afera korupcyjna w rządzie, ale w tle były również oskarżenia o trwające od kilkudziesięciu lat głęboko zakorzenione związki z sektą.W grudniu 2022 roku uchwalono prawo mające ukrócić praktyki manipulowania wyznawcami przez organizacje religijne. Był to efekt nagłośnienia przypadków cierpień i kłopotów finansowych rodzin, których członkowie dołączali do Kościoła Zjednoczeniowego i dawali sobie prać mózgi.Czytaj także: Setki członków sekty zagłodziły się, by być z Jezusem. Odkryto ciała