UE zwiększa czujność. Komisja Europejska uważnie śledzi sytuację na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran oraz odwecie Teheranu wobec krajów Zatoki Perskiej. Mimo że na razie nie odnotowano wzrostu napływu uchodźców do Europy, KE zwiększa czujność, monitoruje trendy migracyjne i wzmacnia gotowość państw członkowskich, aby w razie potrzeby szybko reagować. Obserwacja sytuacji na Bliskim WschodzieJak zaznaczył rzecznik KE Markus Lammert, „monitorujemy sytuację w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie i zachowujemy czujność, ale na razie nie zaobserwowaliśmy żadnych zmian w przepływach migracyjnych; jest na to wcześnie”.Obawy o napływ uchodźców i migracjęPodłożem do zwiększonej uwagi Komisji są ostatnie wydarzenia w regionie, w tym ataki USA i Izraela na Iran oraz odwetowe działania Teheranu wobec krajów Zatoki Perskiej. Wzbudziło to obawy, że konflikt może skutkować zwiększoną liczbą uchodźców i migrantów zmierzających do Europy.Przykładem podobnej sytuacji była wojna domowa w Syrii, która doprowadziła w 2015 r. do rekordowego napływu uchodźców do UE. Wówczas do państw członkowskich złożono łącznie 1,2 mln wniosków azylowych.Czytaj także: Nowe przepisy azylowe w UE. Wspólna lista bezpiecznych krajówDziałania Komisji Europejskiej– Uważnie monitorujemy sytuację i pozostajemy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami w regionie – podkreślił rzecznik KE.Dodał, że Komisja zwiększa czujność poprzez dokładniejsze śledzenie trendów migracyjnych oraz zacieśnianie współpracy z odpowiednimi agencjami UE.Wzmocnione mechanizmy gotowości i koordynacji są obecnie wdrażane w ramach nowego pakietu migracyjnego.Czytaj także: Siedziba ważnej instytucji UE w Warszawie? „Jesteśmy liderem bezpieczeństwa”Statystyki azylowe z Bliskiego WschoduDane Agencji UE ds. Azylu pokazują, że w 2025 r. w państwach Unii o azyl wnioskowało 7 879 Irańczyków. Największą grupę wnioskodawców spośród krajów Bliskiego Wschodu stanowili Syryjczycy – 42 425 osób.Na drugim miejscu znalazła się Turcja z 33 202 wnioskami, a trzeci Irak, z 12 574 wnioskami złożonymi w Unii Europejskiej.Dane te pokazują skalę migracji z regionu, jednocześnie podkreślając znaczenie wczesnego monitorowania sytuacji, by w odpowiednim czasie reagować na potencjalne zagrożenia humanitarne.Czytaj także: Potężny nalot na Teheran. Media: W całym mieście słychać wybuchy