Eliminacje do mundialu. W pierwszym meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata kobiet 2027 reprezentacja Polski zremisowała w Gdańsku z Holandią 2:2. Holenderki to ćwierćfinalistki mundialu z 2023 roku. Faworyzowana drużyna Holandii nie przestraszyła Polek. Mecz zaczął się dla Biało-Czerwonych bardzo dobrze, bo w 24. minucie – po pięknej indywidualnej akcji Ewy Pajor – Polska prowadziła 1:0.Kilka minut później mogło być jeszcze lepiej, jednak uderzenie głową Nadii Krezyman świetnie obroniła Liz Kop.Holenderki zdołały wyrównać tuż przed końcem pierwszej połowy. Zamieszanie w polu karnym wykorzystała Veerle Buurman. Doskonałą passę rywalki kontynuowały też po wznowieniu gry. Piłkę na wysokości pola karnego otrzymała Jill Roord i bardzo silnym strzałem pokonała Kingę Szemik. Ambitna gra Polek nagrodzonaPolki nie załamały się, atakowały i ich ambicje zostały w końcu nagrodzone. W 84. minucie Paulina Tomasiak minęła holenderską bramkarkę i posłała piłkę do bramki rywalek. Zobacz także: Szef FIFA chce surowo karać. To się może kończyć zawieszeniemReprezentacja Polski ma bardzo trudne zadanie w walce o mundial, który odbędzie się w przyszłym roku w Brazylii. Biało-Czerwone rywalizują – oprócz Holandii – z Francuzkami (ćwierćfinalistki ostatnich igrzysk) oraz Irlandkami. Bezpośredni awans uzyska tylko jedna drużyna.Mecz z Francuzkami już 7 marca. Transmisja w TVP.