Szpitale żądają pieniędzy od MZ. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odebrał postulaty od przedstawicieli szpitali powiatowych, którzy we wtorek protestowali przed gmachem Ministerstwa Zdrowia. Maciejewski zadeklarował gotowość do rozmów z Ogólnopolskim Związkiem Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP). OZPSP w przedstawionych Ministerstwu Zdrowia postulatach domaga się zapłaty za świadczenia udzielone w 2025 roku i wprowadzenia od kwietnia miesięcznych płatności za świadczenia nielimitowane.OZPSP chce także zapewnienia pełnego finansowania podwyżek pensji minimalnych w ochronie zdrowia z budżetu państwa. Kolejny z postulatów dotyczy zaprzestania obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych przez likwidację lub obniżenie współczynników korygujących.Wiceminister zdrowia zadeklarował gotowość do rozmów z OZPSP.– Bezpieczeństwo pacjentów jest dla nas wszystkich bardzo ważne i na pewno wspólny dialog, współpraca i dalsza praca nad zmianą systemu ochrony zdrowia, to jedyna droga, by rozwiązać współczesne problemy – powiedział Maciejewski.Podkreślił, że w odpowiedzi na zmiany demograficzne konieczne są zmiany systemowe, które polegają na konsolidacji świadczeń, na kompleksowości i wysokiej jakości.Czytaj także: Prezydencki szczyt medyczny. Ministra zdrowia weźmie udział?Prezes ZPP: Odpowiedzialność za zamykanie szpitali spoczywa na resorcie zdrowiaSzpitale i oddziały są zamykane, bo ich finasowanie jest niewystarczające – mówił podczas protestu prezes Związku Powiatów Polskich (ZPP) Andrzej Płonka przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Zaznaczył, że za zamykanie szpitali „na chybił trafił” odpowiada rząd.– Szpitale powiatowe zamykane są nie dlatego, że zamykają je samorządy powiatowe. Zamykamy je dlatego, że zabrakło środków z NFZ. Zamyka je minister, zamyka je rząd – powiedział Płonka. – Nie zgadzamy się z tym – dodał.Prezes ZPP podkreślił, że samorządy i szpitale nie są przeciwko podwyżkom pensji minimalnych, które wchodzą w życie 1 lipca. – Chcemy powiedzieć pielęgniarkom, że nie jesteśmy przeciwni ich podwyżkom, natomiast te podwyżki nie mogą obciążać (...) NFZ – zaznaczył.Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych w lutym zapowiedział, że nie bierze udziału w proteście przed MZ, gdyż według OZPiP pracodawcy postulują do ministra zdrowia o zmniejszenie gwarantowanych pensji.Czytaj także: Wystawiali lewe recepty. Lekarze współpracowali z przestępcami