„Paskudna narracja”. – Nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o zapasy paliwa w Polsce. Wojna nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski – powiedział premier Donald Tusk. – Pojawiły się sygnały, taka paskudna narracja ze strony niektórych polityków, dotycząca paliwa, że za chwilę go zabraknie. Próba wywołania paniki. Znamy to z historii – to często działa skutecznie. Ktoś zaczyna mówić, w związku z jakąś wojną albo inną sytuacją, że na pewno zabraknie paliwa i że za chwilę ludzie zaczną szturmować stacje benzynowe. No i wtedy ludzie zaczynają szturmować stacje benzynowe i kupować paliwo na zapas. A wtedy pojawia się kłopot – powiedział premier przed posiedzeniem rządu.– Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby próbować destabilizować sytuację w naszym kraju zupełnie bez żadnego powodu – dodał.„Jesteśmy przygotowani do akcji ewakuacyjnej”– Jesteśmy przygotowani, mówiłem już o tym kilkadziesiąt godzin temu, do akcji ewakuacyjnej, jeśli chodzi o kwestie logistyczne. Przede wszystkim są przygotowane samoloty – powiedział premier w kontekście sytuacji polskich obywateli na Bliskim Wschodzie.Wyjaśnił, że chodzi o samoloty, które są w dyspozycji rządu. – MON przygotowało także odpowiednie siły i środki – poinformował premier.„Chcemy mieć do dyspozycji wszystkie samoloty”Dodał, że wydał decyzję, „aby powstrzymać się z jakimikolwiek lotami rządowymi”. – Chcemy mieć do dyspozycji wszystkie samoloty, które są w naszej gestii, aby w razie potrzeby i możliwości, bo tu przede wszystkim chodzi o możliwości, a więc musi taki samolot mieć gdzie wylądować i musi być zidentyfikowana grupa osób, która znajdzie się w odpowiednim momencie na odpowiednim lotnisku – powiedział.Dodał, że to jest skomplikowany mechanizm, a Polska współpracuje z innymi państwami europejskimi. Tusk przekazał, że w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest 14 tys. polskich obywateli, a w sumie z UE jest tam 400 tys. osób.– I wszyscy są mniej czy bardziej zainteresowani jakąś perspektywą ewakuacji, w przypadku kiedy napięcie będzie większe. Na razie sytuacja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla naszych obywateli w tym miejscu – podkreślił szef rządu.Czytaj też: LOT wydłuża zawieszenie lotów na Bliski Wschód