Barbara Nowacka w „Gościu poranka”. Szkoła to budynek, który mógłby być wykorzystywany na różne sposoby. Dzisiejsze przepisy na to nie pozwalają, dlatego w ramach ustawy o małych szkołach umożliwiamy kilka rozwiązań – powiedziała w „Gościu poranka” w TVP Info minister edukacji Barbara Nowacka (Koalicja Obywatelska). Prowadzący „Gościa poranka” Mariusz Piekarski zapytał minister edukacji, czy – patrząc na to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i na wzrost zagrożenia – nie żałuje decyzji, że w ramach edukacji dla bezpieczeństwa w szkołach podstawowych nie będzie szkoleń ze strzelectwa.– W podstawówce nigdy nie było szkoleń ze strzelectwa. Było przygotowanie do strzelania, które według nauczycieli niewiele wnosiło. To, co zrobiliśmy, to po pierwsze – na lekcjach wychowania fizycznego wprowadziliśmy moduł ćwiczeń, które mogą przygotowywać do działań proobronnych. Wprowadziliśmy też przedmiot edukacja z wojskiem. Strzelanie jest w szkołach ponadpodstawowych, a w szkołach podstawowych nie ma przygotowania do strzelania jako takiego. Było ono za czasów naszych poprzedników, ale się nie sprawdziło – taką informację mamy od nauczycieli praktyków. To oni są dla nas wyznacznikiem. Natomiast przygotowana jest nowa podstawa programowa tego przedmiotu, który zmieni nazwę – powiedziała Nowacka.Program „Edukacja z wojskiem”– Młodzieży trzeba dać ćwiczenia, trzeba im dać umiejętności i dlatego wprowadziliśmy program „Edukacja z wojskiem”. Prowadzą go żołnierze. To pierwszy raz od lat, gdy żołnierze prowadzą zajęcia dla dzieci i młodzieży. Kolejna edycja ruszy już wkrótce. To faktycznie dało młodzieży poczucie siły i sprawczości – dodała.– Na samym początku wprowadziliśmy w klasach 1-3 zajęcia z pierwszej pomocy, bo to także element odporności społecznej. Daje dzieciom umiejętność odnalezienia się w sytuacji kryzysowej i zareagowania. Uczy wrażliwości i działania. Mamy też kolejne plany dotyczące wzmocnienia działań proobronnych, również w ramach godzin wychowawczych. I takie propozycje będziemy przedstawiać – poinformowała Nowacka.„Serce lokalnej społeczności”Sejm przyjął nowelizację prawa oświatowego mającą chronić małe szkoły przed likwidacją. Minister została zapytana w „Gościu poranka”, jak zamierza przekonać samorządy, by nie likwidowały małych szkół, które generują koszty.– Mała szkoła to serce lokalnej społeczności. Często jest także ważnym argumentem dla osób zastanawiających się, gdzie zamieszkać – bliskość szkoły sprawia, że dana miejscowość staje się atrakcyjnym miejscem do życia. Szkoła to również budynek, który mógłby być wykorzystywany na różne sposoby. Dzisiejsze przepisy na to nie pozwalają, dlatego w ramach ustawy o małych szkołach umożliwiamy kilka rozwiązań. Jeżeli samorząd chce wykorzystać budynek szkoły, niech wprowadzi tam seniorów, organizacje pozarządowe, niech pozwoli temu budynkowi żyć, niech otworzy bibliotekę – powiedziała Nowacka.Telefony w szkołachMinister edukacji zapowiedziała także przygotowanie przepisów ograniczających korzystanie z telefonów komórkowych przez dzieci w szkołach podstawowych.– Dziś przepisy mówią, że szkoły mają możliwość ograniczenia korzystania z telefonów. W jednej z ustaw, która lada moment powinna trafić pod obrady Rady Ministrów, znajdzie się możliwość wprowadzenia przez szkoły zakazu. Chcę jednak pójść krok dalej i wprowadzić przepisy, które w ogóle zabronią korzystania z telefonu w czasie lekcji, chyba że nauczyciel zdecyduje inaczej. Natomiast czy telefony mogą być używane w czasie przerw, chciałabym, aby to pozostało decyzją szkoły. Telefon rozprasza, powoduje nerwowość. W wielu szkołach i tak już obowiązuje zakaz – w salach są szafki na telefony – dodała.– Klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej przygotował też założenia do ustawy dotyczącej limitu wieku do korzystania z mediów społecznościowych – od 15 lat. Sam zakaz telefonów nie uwalnia dzieci od mediów społecznościowych. Sam zakaz mediów społecznościowych nie gwarantuje koncentracji w szkole, dlatego działamy kompleksowo – podkreśliła.Minister została również zapytana, jak weryfikować, czy osoba korzystająca z mediów społecznościowych ma więcej niż 15 lat.– Nie wiemy jeszcze, w jakim tempie będą procedowane te przepisy, bo wiele zależy od prac w Ministerstwie Cyfryzacji. Spotkałam się z ministrem Krzysztofem Gawkowskim, który zadeklarował, że jesteśmy gotowi, aby od 1 stycznia w sposób anonimowy weryfikować tożsamość użytkowników platform – poinformowała minister.Czytaj też: Polacy „za” edukacją zdrowotną. Nowacka: Nie dali się zmanipulować