„Wizja Zachariasza w świątyni”. Po 65 latach od zaginięcia odnaleziono obraz Rembrandta. Dzieło „Wizja Zachariasza w świątyni” z 1633 roku zostało uznane za autentyczne po szczegółowych badaniach przeprowadzonych w Rijksmuseum w Amsterdamie. Obraz w 1960 r. został wykluczony z katalogu prac holenderskiego mistrza, a rok później sprzedany prywatnemu kolekcjonerowi. Od tego czasu jego los pozostawał nieznany. Dzieło ponownie ujrzało światło dzienne, gdy obecni właściciele skontaktowali się z Rijksmuseum. Muzeum przez dwa lata prowadziło szczegółowe analizy, sprawdzając m.in. pigmenty, technikę malarską oraz budowę warstw farby. Eksperci potwierdzili, że użyte materiały odpowiadają tym, które Rembrandt stosował w latach 30. XVII wieku. Oryginalny jest także podpis, a drewniany panel pochodzi z właściwego okresu. Jak przekazało muzeum, „analiza materiałów, podobieństwa stylistyczne i tematyczne, poprawki wprowadzone przez Rembrandta oraz ogólna jakość obrazu wspierają wniosek, że jest to autentyczne dzieło”.„Włożył w niego duszę”Dyrektor Rijksmuseum Taco Dibbits podkreślił wyjątkową siłę dzieła. – To bardzo wysokiej jakości obraz. Przy nim naprawdę czuć, że Rembrandt włożył w niego duszę – powiedział. Jak zaznaczył, muzeum regularnie otrzymuje zapytania dotyczące odziedziczonych lub kupionych dzieł sztuki, jednak w tym przypadku od początku podejrzewano, że może chodzić o coś szczególnego.Biblijna scena w nowatorskim ujęciuRembrandt miał 27 lat, gdy namalował obraz. Przedstawia on moment, w którym arcykapłan Zachariasz dowiaduje się, że mimo podeszłego wieku on i jego żona będą mieli syna – Jana Chrzciciela. Muzeum podkreśla, że artysta w nowatorski sposób ujął temat – zamiast bezpośrednio przedstawić Archanioła Gabriela, jedynie zasugerował jego obecność, odchodząc od utrwalonych tradycji ikonograficznych.Czytaj również: Nie lubił kompromisów. Beksiński malował „wyłącznie dla siebie”