Litr benzyny kosztował ponad 8 złotych. Eskalacja konfliktu USA–Iran oraz rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie podnoszą cenę ropy. Eksperci ostrzegają, że wojna szybko przełoży się na wyższe ceny paliw w Polsce. Kierowcy muszą przygotować się na droższą benzynę i olej napędowy. Powtórka sytuacji z 2022 roku jest jednak bardzo mało prawdopodobna. Bezpośrednio po poniedziałkowym otwarciu giełd cena ropy Brent przekroczyła 80 dolarów za baryłkę. Oznacza to 13 proc. wzrost względem poprzedniego notowania. To największy skok cenowy od momentu rozpoczęcia wojny na Ukrainie, a więc od lutego 2022 roku. W ciągu kolejnych kilku godzin cena nieco spadła, ale wciąż jest o niemal 8 proc. wyższa niż w piątek. Tyle o giełdzie i cenach ropy. A co to oznacza dla polskiego kierowcy, którego interesuje po prostu, ile zapłaci za tankowanie? Ile kosztowała benzyna w 2022 roku?Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, Polska i wiele innych europejskich krajów było uzależnionych od rosyjskiej ropy. Istniało zatem realne ryzyko, że pojawią się problemy z dostępnością surowca. To, w połączeniu z rynkową paniką oraz osłabieniem złotego, na przełomie wiosny i lata 2022 roku wywindowało średnie ceny benzyny Pb 95 na rekordowy poziom ponad 8 zł za litr. Analitycy podkreślają jednak, że teraz sytuacja z polskiej perspektywy jest mniej niepokojąca niż w 2022 roku. Ze względu na sankcje Polska od kilku lat nie kupuje irańskiej ropy. Sprowadza m.in. tę z Norwegii, USA czy krajów bliskowschodnich. Wspomniane stawki cztery lata temu utrzymywały się przez niecały miesiąc. Teraz dobicie do takich wartości jest mało prawdopodobne. Zobacz też: Twarde lądowanie złotówki. Polska waluta traci po ataku na IranCieśnina Ormuz – znaczenie blokadyZ danych portalu Autocentrum.pl wynika, że w poniedziałek 2 marca średnia cena benzyny Pb 95 w Polsce wynosi 5,68 zł za litr. Pewne jest to, że w najbliższych tygodniach ta cena pójdzie w górę. Kluczowym czynnikiem pozostaje kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz. Dziennie przepływa przez nią około 20 milionów baryłek ropy. Jeśli dojdzie do stałej blokady albo regularnych ataków na przepływające tamtędy tankowce, cena za baryłkę szybko może przekroczyć 100 dolarów. „Ponieważ ropa naftowa jest globalnym, wymiennym towarem, jakiekolwiek zakłócenie na tym rynku gdziekolwiek wpływa na ceny wszędzie” – ocenił jeden z ekspertów amerykańskiego Centrum Stosunków Strategicznych i Międzynarodowych, cytowany przez CNN. Można założyć, że gdyby ziścił się pesymistyczny scenariusz, w Polsce średnia cena „dziewięćdziesiątki piątki” zbliżyłaby się do 7 zł za litr. Czytaj także: Trump z odezwą do Irańczyków. „Odzyskajcie swój kraj”Cena benzyny w Polsce dzisiaj i w kolejnych dniachTo, jak znaczące będą wzrosty, uzależnione jest również od tego, ile potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie. Prezydent Donald Trump powiedział w niedzielę, że jego zdaniem walki będą toczyć się przynajmniej przez cztery tygodnie. Gdyby faktycznie działania wojenne trwały około miesiąca i ograniczyły się do punktowej wymiany ciosów, bez blokady Cieśniny Ormuz, wzrosty cen byłyby mniej odczuwalne.Natomiast nawet w takim scenariuszu trzeba liczyć się z tym, że średnia cena benzyny Pb 95 w Polsce jeszcze w pierwszej połowie marca przekroczy 6 zł za litr. Zobacz też: Irańskie drony uderzyły w pobliżu statku z niemieckimi turystamiCeny paliw a kurs złotego i dolaraNa ceny paliw w Polsce ogromny wpływ mają także kursy walut, przede wszystkim relacja złotego do dolara amerykańskiego. Ropa naftowa oraz gotowe paliwa są bowiem rozliczane globalnie właśnie w dolarach, co oznacza, że nawet przy stabilnych cenach surowca osłabienie złotego automatycznie podnosi koszt importu paliw. W 2022 roku mechanizm ten zadziałał wyjątkowo silnie – jesienią kurs dolara przekroczył poziom 5 zł, osiągając historyczne maksimum wobec polskiej waluty. Był to efekt jednoczesnego działania kilku czynników: niepewności wywołanej wojną za wschodnią granicą, odpływu kapitału z rynków wschodzących oraz agresywnych podwyżek stóp procentowych w USA. W momentach globalnych napięć inwestorzy tradycyjnie uciekają do dolara, traktowanego jako tzw. bezpieczna przystań. To wzmacnia amerykańską walutę kosztem słabszych walut, takich jak złoty. Analitycy nie przewidują, by realną perspektywą był powrót do dolara po niemal 5 zł, ale wahania kursu mogą dodatkowo napędzać wzrost cen benzyny. Czytaj także: Gospodarka nabiera rozpędu. PKB Polski mocno w góręCeny benzyny. Orlen uspokajaW sobotę, kilka godzin po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie, Orlen przekazał w komunikacie, że nie widzi obecnie zagrożeń dla ciągłości otrzymywanych przez koncern dostaw ropy. Biuro prasowe firmy zaznaczyło, że „konsekwentne realizowanie strategii dywersyfikacji źródeł pozyskania surowców" pozwala zmniejszyć ryzyko związane z zakłóceniami łańcuchów dostaw. W uspokajającym tonie wypowiedział się też minister energii Miłosz Motyka.