Emocji nie kryła też jego koleżanka po fachu. Niecodzienna sytuacja w irańskich mediach. Prezenter państwowej stacji rozpłakał się na wizji, ogłaszając śmierć Alego Chameneia. Widzowie mogli usłyszeć również płacz innych osób w studiu. Ajatollah zginął w sobotę w wyniku ataków USA i Izraela na Iran. Prezenter państwowych mediów w Iranie potwierdził w programie na żywo śmierć przywódcy, po której w kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.Prowadzący poinformował, że Chamenei został „męczennikiem”, po czym zaczął szlochać i zasłaniać twarz. Dziennikarz próbował się uspokoić, ale nie udawało mu się to, tym bardziej że inne osoby w studiu również zaczęły płakać, co nie umknęło uwadze widzów. – Bóg jest wielki. Bóg jest wielki. Z głębokim smutkiem ogłaszamy narodowi irańskiemu, że Wielki Ajatollah Ali Chamenei, Najwyższy Przywódca Rewolucji Islamskiej, zginął dziś śmiercią męczeńską we wspólnym, zbrodniczym ataku Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego – oświadczył prezenter.Irański dziennikarz rozpłakał się na wizji. Rozpaczała też jego koleżanka po fachuPodobnie zareagowała inna irańska dziennikarka. Maryam Azarchehr ze stacji Press TV również nie potrafiła ukryć emocji podczas relacjonowania ataku i śmierci ajatollaha.– Dziś świętować będą diabły tego świata. I wszyscy ci, którym udało im się wyprać mózgi – stwierdziła na antenie kobieta.CZYTAJ TEŻ: Drożyzna na stacjach to tylko początek. Słono zapłacimy za atak na Iran