„Zginął śmiercią męczeńską”. Władze Iranu potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneiego, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Izrael i USA od soboty atakują Iran, a ten odpowiada uderzeniami w Izrael i amerykańskie bazy w regionie. Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziła w oświadczeniu śmierć Chameneiego i obwiniła o nią USA i Izrael. Śmierć ajatollaha ogłosił już wcześniej prezydent USA Donald Trump.Władze Iranu ogłosiły 40-dniową żałobę. Prezydent Masud Pezeszkian potępił zabicie Chameneiego, nazywając je „wielką zbrodnią”, i zapowiedział, że osoby odpowiedzialne poniosą konsekwencje – przekazała w oświadczeniu jego kancelaria.„Ta wielka zbrodnia nigdy nie pozostanie bez odpowiedzi i otworzy nowy rozdział w historii świata islamskiego i szyizmu” – czytamy w oświadczeniu. Pezeszkian zapowiedział, że Iran odpowie „z całą siłą i determinacją”.Atak na IranAtak na Iran rozpoczął się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił go jako atak wyprzedzający, a Trump, ogłaszając rozpoczęcie działań bojowych, wezwał naród irański do powstania przeciwko reżimowi.Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Armia izraelska ogłosiła, że zaatakowała „setki celów wojskowych”, w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W akcji brało udział około 200 izraelskich myśliwców.W nalotach na Iran zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych – poinformował w sobotę Czerwony Półksiężyc. Organizacja dodała, że z 31 prowincji Iranu 24 zostały dotknięte amerykańsko-izraelskimi atakami. Irańskie media powiadomiły, że co najmniej 118 osób zginęło w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie, w prowincji Hormozgan na południu Iranu. Placówka znajduje się ok. 600 metrów od bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).Reakcja TeheranuIran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono m.in. w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie, a także w bazy wojskowe i obszary mieszkalne w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Trafiony został hotel w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. W atakach na Zjednoczone Emiraty Arabskie zginęły co najmniej dwie osoby, a kilkanaście zostało rannych. W Izraelu zginęła jedna osoba, a ok. 30 zostało rannych.Czytaj również: Izrael potwierdza kolejny atak. Fala uderzeń na Iran