Nie mogą wrócić do kraju. Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że pewna liczba Polaków utknęła na lotniskach w regionie Bliskiego Wschodu. Zaznaczył, że są za nich odpowiedzialne linie lotnicze, a polscy konsulowie starają się do nich dotrzeć. Zapewnił, że aktualnie polscy obywatele nie są w niebezpieczeństwie. Minister spraw zagranicznych, pytany w mediach o to, czy może potwierdzić informacje, iż Polacy przebywający na Bliskim Wschodzie nie są w niebezpieczeństwie, odpowiedział, że „póki co, dzięki Bogu, tak”. – Ale jak wiemy, sytuacja zmienia się co chwila, więc mam nadzieję, że tym razem wszyscy doceniają, że od wielu tygodni apelowaliśmy, aby nie udawać się do krajów Bliskiego Wschodu, i bardzo proszę o traktowanie tych ostrzeżeń poważnie – odpowiedział Sikorski.– Tydzień temu sam premier ostrzegał przed rozwijającą się sytuacją wokół Iranu. Tam, dzięki Bogu, mamy więcej pracowników ambasady niż Polaków przebywających w Iranie, ale pewna liczba naszych rodaków utknęła na lotniskach w tym regionie – zaznaczył minister. Dodał, że są za nich odpowiedzialne linie lotnicze, a polscy konsulowie starają się do nich dotrzeć.Możliwe drogi wyjazdu z krajów Bliskiego WschoduJak powtórzył, „sytuacja zmienia się co chwila”. – Na dzisiaj bezpieczny jest Egipt i jeszcze są loty – ale to się może zmienić – z Jordanii i Arabii Saudyjskiej. Wydaje się, że najbezpieczniejsza droga wyjazdu to już w tej chwili droga lądowa – ocenił Sikorski.Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Minister obrony Izraela Israel Kac powiedział, że uderzenie ma charakter wyprzedzający. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową”, zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej, i wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju. Iran w odwecie zapowiedział ataki na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie. Sikorski, pytany, na ile Europejczycy i Polska byli konsultowani przez USA i Izrael przed tym atakiem, odpowiedział, że „konsultowani to za duże słowo, ale mieliśmy pewną wiedzę uprzedzającą, o której szczegółach nie mogę mówić”.Czytaj także: Dubaj płonie. Irański pocisk uderzył w słynną dzielnicę