Dzieci ofiarami ataku. Co najmniej 57 osób zginęło, gdy rakieta trafiła w szkołę podstawową dla dziewcząt w Minab, w prowincji Hormozgan na południu Iranu – poinformowała Al Jazeera powołując się na irańskie rządowe media. Irańskie władze poinformowały, że w amerykańsko-izraelskich atakach trafiona została szkoła podstawowa dla dziewcząt w Minabie na południu Iranu. Początkowo państwowa agencja IRNA podawała, że zginęło pięć dziewcząt. Z każdą kolejną godziną okazywało się, że liczba ofiar śmiertelnych ofiar jest znacznie większa. Około godz. 14:30 stacja Al Jazeera poinformowała, że w czasie ataku na szkołę zginęło 51 osób, głównie dzieci. Mohammad Radmehr, gubernator hrabstwa Mindab, gdzie miał miejsce atak, poinformował po godz. 15:00, że liczba ofiar wzrosła do co najmniej 63 uczniów, a kolejnych 92 zostało rannych. Dodał, że inni nadal są uwięzieni pod gruzami. W Minabie znajduje się baza irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i to najprawdopodobniej ona miała być celem izraelsko-amerykańskiego ataku. Agencja prasowa Mehr poinformowała również, że co najmniej dwóch uczniów zginęło w izraelskim ataku, na szkołę w na wschód Teheranu. Czytaj także: Jest odpowiedź Iranu. Wybuchy w bazach USA w Bahrajnie, Kuwejcie, Katarze i ZEA