Najwyższy przywódca. Po atakach z 28 lutego na cele związane z irańskim kierownictwem państwowym najwyższy przywódca Iranu ponownie znalazł się w centrum światowej uwagi. Ajatollah Ali Chamenei, który sprawuje władzę od 1989 r., pozostaje kluczową postacią systemu politycznego i strategicznych decyzji Teheranu. W atakach USA i Izraela na Iran celem byli najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu Ali Chamenei oraz prezydent Masud Pezeszkian, jednak rezultaty ostrzału pozostają niejasne – podała w Agencja Reutera za przedstawicielem armii Izraela.Nieprzypadkowo to właśnie najwyższy przywódca znalazł się w centrum doniesień. W irańskim systemie politycznym to nie prezydent ani parlament odgrywają najważniejszą rolę. Ostateczne decyzje należą do najwyższego przywódcy, który wyznacza kierunki polityki państwa, kontroluje siły zbrojne, służby bezpieczeństwa oraz ma decydujący wpływ na wymiar sprawiedliwości i najważniejsze instytucje państwowe.Ali Chamenei stoi na czele Islamskiej Republiki Iranu od ponad trzech dekad. Funkcję objął w 1989 roku, po śmierci Ruhollaha Chomeiniego – twórcy systemu politycznego opartego na nadrzędnej roli duchownego przywódcy.Droga do władzyChamenei urodził się w 1939 roku w Meszhedzie w religijnej rodzinie. Jako młody duchowny zaangażował się w działalność przeciwko rządom szacha, za co był wielokrotnie aresztowany. Po rewolucji islamskiej w 1979 r. szybko awansował w strukturach nowej władzy.W latach 1981-1989 pełnił funkcję prezydenta. Po wyborze na najwyższego przywódcę konsekwentnie umacniał swoją pozycję, opierając władzę na lojalności kluczowych instytucji państwa, przede wszystkim Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.Filary systemuJednym z najważniejszych narzędzi wpływu Chameneiego jest właśnie Korpus Strażników Rewolucji (IRGC), który odpowiada nie tylko za bezpieczeństwo państwa, lecz także posiada znaczące wpływy polityczne i gospodarcze.Najwyższy przywódca nadzoruje także paramilitarną formację Basidż, wykorzystywaną m.in. do tłumienia protestów wewnętrznych. Dzięki tym strukturom władza centralna zachowuje kontrolę nad sytuacją w kraju nawet w okresach napięć społecznych.Twarda polityka wobec ZachoduOd lat jednym z głównych elementów polityki Chameneiego jest konfrontacyjne stanowisko wobec Stanów Zjednoczonych i Izraela. Irański przywódca konsekwentnie przedstawia oba państwa jako głównych przeciwników Islamskiej Republiki.Pod jego zwierzchnictwem Iran rozwija programy rakietowe i nuklearne oraz rozbudowuje sieć powiązań z sojuszniczymi ugrupowaniami w regionie. To właśnie dlatego w zachodnich analizach Chamenei postrzegany jest jako główny decydent odpowiedzialny za strategiczny kierunek polityki regionalnej Teheranu.Dlaczego Chamenei znalazł się na celowniku?Eskalacja napięć i amerykańsko-izraelskie uderzenia z 28 lutego, które objęły obiekty powiązane z najwyższymi strukturami władzy w Iranie, ponownie zwróciły uwagę na osobę najwyższego przywódcy. W sytuacji konfliktu to właśnie on podejmuje kluczowe decyzje dotyczące odpowiedzi militarnej, strategii bezpieczeństwa oraz polityki zagranicznej.Z punktu widzenia przeciwników Iranu Chamenei jest symbolem i centrum systemu decyzyjnego. Jego eliminacja mogłaby – przynajmniej teoretycznie – osłabić zdolność państwa do koordynowania działań i wywołać niepewność w kwestii sukcesji.Silnie zinstytucjonalizowany system władzyAnalitycy podkreślają jednak, że irański system władzy jest silnie zinstytucjonalizowany. Proces wyboru kolejnego najwyższego przywódcy należałby do Zgromadzenie Ekspertów – liczącego 88 członków organu złożonego z duchownych islamskich. Kandydaci do Zgromadzenia muszą jednak wcześniej uzyskać zgodę Rady Strażników, co oznacza, że skład tego gremium pozostaje pod silną kontrolą systemu. Realną siłę w państwie posiadają również struktury bezpieczeństwa i wojsko, w tym Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.Dlatego nawet ewentualne osłabienie lub zmiana na szczycie nie oznaczałaby automatycznego załamania państwa, choć mogłaby wywołać okres napięć politycznych.Czytaj też: Świat reaguje na ataki USA i Izraela. Przywódcy ostrzegają przed eskalacją