Wojna w powietrzu. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadziła do natychmiastowego zamknięcia korytarzy powietrznych nad Iranem, Irakiem i Izraelem. Światowi przewoźnicy w popłochu zmieniają trasy, a tysiące pasażerów utknęły na lotniskach. Polskie Linie Lotnicze LOT podjęły decyzję o wstrzymaniu rejsów do Tel Awiwu. Dzisiejszy poranek przyniósł gwałtowne zaostrzenie sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Po serii ataków odwetowych, przestrzeń powietrzna nad kluczowymi państwami Bliskiego Wschodu stała się strefą działań wojennych. Agencje bezpieczeństwa lotniczego wydały najwyższe ostrzeżenia dla cywilnych maszyn.PLL LOT reaguje na eskalacjęPolski narodowy przewoźnik zareagował błyskawicznie. Wszystkie rejsy do i z Tel Awiwu zostały odwołane. Pasażerowie lotów tranzytowych do Azji muszą liczyć się z wydłużeniem czasu podróży o ok. 2 godziny, gdyż maszyny LOT-u omijają obecnie szerokim łukiem nie tylko Iran, ale i znaczną część Zatoki Perskiej.Chaos w siatkach połączeńSytuacja na największych lotniskach świata jest dynamiczna. Oto jak zareagowały kluczowe linie lotnicze:Lufthansa i Grupa Swiss: Całkowite zawieszenie lotów do Teheranu, Tel Awiwu oraz Bejrutu do odwołania.Wizz Air: Tani przewoźnik anulował wszystkie połączenia do Izraela, Jordanii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich (Dubaj, Abu Zabi) do 7 marca.Ryanair: Odwołane loty do Ammanu. Samoloty lecące w kierunku regionu były dziś rano zawracane do baz w połowie drogi.Air India i Turkish Airlines: Przewoźnicy wytyczyli nowe korytarze nad Arabią Saudyjską i Egiptem, co drastycznie zwiększa zużycie paliwa i koszty biletów.British Airways: Brytyjska linia lotnicza poinformowała o kilku odwołanych albo opóźnionych lotach. Komunikat wydało także lotnisko Heathrow. Pasażerom zaleca się sprawdzenie u linii lotniczych aktualnych informacji na temat ich lotu.ITA Airways: Włoska linia odwołała loty do i z Tel Awiwu do 7 marca.Pusta plama na mapach radarowychMapy serwisów monitorujących ruch lotniczy, takich jak Flightradar24, pokazują bezprecedensowy widok: nad terytorium Iranu i Iraku powstała pusta plama. Samoloty, które znajdowały się w powietrzu w momencie ataku, były zmuszone do awaryjnych lądowań w krajach ościennych, m.in. w Azerbejdżanie i Turcji. MSZ apeluje do PolakówPolskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało najwyższy stopień ostrzeżenia dla podróżnych.„W związku z operacjami militarnymi i zamknięciem przestrzeni powietrznej, apelujemy do obywateli RP przebywających w Iranie o opuszczenie kraju wszelkimi dostępnymi środkami transportu” – czytamy w komunikacie resortu.Czytaj też: Dlaczego cały świat patrzy na Iran? Ropa, atom, geografia i wpływy