Sprawa znów w centrum uwagi. Fotografia przedstawiająca Stephen Hawking, dołączona do niedawno ujawnionych dokumentów dotyczących Jeffrey Epstein, szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych, wywołując falę komentarzy i domysłów. Analiza przeprowadzona przez CNN wykazała, że zdjęcie nie jest nowe i było dostępne publicznie już od wielu lat. Ponowne pojawienie się zdjęcia w kontekście ujawnionych dokumentów sprawiło, że dla wielu osób stało się sensacją. Internauci zaczęli łączyć fotografię z nowymi publikacjami akt, sugerując, że może ono rzucać nowe światło na sprawę. Jak się okazało, zbyt wcześnie.Wraca sprawa EpsteinaDziennikarze CNN przeprowadzili dogłębną analizę, która wykazała, iż fotografia była już dostępna w przestrzeni medialnej od lat. Rodzina Hawkinga podkreśliła, że dwie kobiety widoczne na zdjęciu były jego opiekunkami. Zaznaczono również, że znany fizyk nie usłyszał żadnych zarzutów w związku z materiałami dotyczącymi Epsteina, które zostały upublicznione. „Profesor Hawking wniósł jeden z największych wkładów w fizykę XX wieku, będąc jednocześnie najdłużej znaną osobą, która przeżyła chorobę neuronu ruchowego, wyniszczającą chorobę, która uzależniła go od respiratora, syntezatora mowy, wózka inwalidzkiego i całodobowej opieki medycznej. Każda sugestia o niewłaściwym zachowaniu z jego strony jest błędna i skrajnie naciągana” – podkreśliła rodzina wybitnego uczonego w oświadczeniu przesłanym redakcji „The Post”.Czytaj też: Katastrofa wojskowego samolotu z banknotami. Co najmniej kilkanaście ofiar śmiertelnych