Nowa kategoria firm. Unia Europejska chce ułatwić rozwój firmom, które „wyrastają” z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Parlament Europejski poparł nowe przepisy wprowadzające kategorię przedsiębiorstw small mid-cap, dzięki którym rosnące firmy nie będą nagle obciążane dodatkowymi obowiązkami administracyjnymi. Zmiany obejmują m.in. prostsze zasady ochrony danych, łatwiejszy dostęp do rynków kapitałowych oraz mniej biurokracji, przy zachowaniu priorytetowego wsparcia dla najmniejszych przedsiębiorstw. Trzy komisje Parlamentu Europejskiego opowiedziały się za przyjęciem pakietu propozycji wprowadzających pojęcie small mid-capów (SMC) do prawa UE oraz rozszerzających na nie część ulg, z których dotychczas korzystały wyłącznie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP).Celem jest uniknięcie tzw. efektu klifu, czyli sytuacji, w której po przekroczeniu progu MŚP przedsiębiorstwo zostaje nagle objęte znacznie surowszymi obowiązkami.Nowa definicja small mid-capów. Ambitniejsza niż propozycja KomisjiEuroposłowie proponują, aby za small mid-cap uznawać firmy zatrudniające mniej niż 1000 pracowników, które jednocześnie osiągają do 200 mln euro obrotu rocznego lub posiadają aktywa o wartości do 172 mln euro. Jest to definicja szersza niż zaproponowana wcześniej przez Komisja Europejska, która zakładała limit 750 pracowników, 150 mln euro obrotu oraz 129 mln euro aktywów.Jednocześnie Parlament Europejski podkreśla, że wsparcie dla MŚP nie może zostać osłabione. Zgodnie z zasadą „najpierw myśl o małych” (think small first), pomoc unijna ma w dalszym ciągu w pierwszej kolejności trafiać do najmniejszych firm. Progi definiujące kategorie przedsiębiorstw powinny być także weryfikowane co pięć lat, aby nadążały za zmianami gospodarczymi.Czytaj także: Od rynku po energię. Metsola wskazuje kierunek dla EuropyLżejsze obowiązki w zakresie ochrony danych osobowychNowe przepisy przewidują również zmiany w zakresie ochrony danych. Zwolnienia z obowiązków dokumentacyjnych wynikających z RODO, które obecnie przysługują MŚP, zostałyby rozszerzone na small mid-capy – pod warunkiem, że przetwarzane dane nie stwarzają wysokiego ryzyka dla praw i wolności osób fizycznych.Zwolnienie to nie obejmie danych wrażliwych, takich jak dane biometryczne, informacje o pochodzeniu etnicznym, poglądach politycznych, wyznaniu, stanie zdrowia czy wyrokach karnych.Czytaj także: Europejczycy pracują coraz dłużej, ale różnice między krajami są duże Łatwiejszy dostęp do rynków kapitałowychWprowadzenie nowej definicji small mid-capów do dyrektywy MiFID ma ograniczyć obciążenia administracyjne i ułatwić firmom dostęp do finansowania. SMC będą mogły korzystać z rynków wzrostu dla MŚP oraz z uproszczonych zasad sporządzania prospektów emisyjnych, zgodnie ze zaktualizowanym rozporządzeniem prospektowym.Rynki wzrostu MŚP to specjalny rodzaj platform obrotu, stworzony po to, aby mniejsze firmy mogły łatwiej pozyskiwać kapitał publiczny przy regułach dostosowanych do ich skali działalności. Nowe przepisy mają sprawić, że także small mid-capy będą mogły skuteczniej korzystać z tych instrumentów.Czytaj także: Rosną notowania UE w nowym badaniu. Oto czego oczekują Europejczycy Wsparcie dla podmiotów infrastruktury krytycznejPakiet zmian obejmuje także przepisy dotyczące odporności infrastruktury krytycznej. Państwa członkowskie będą zobowiązane do udzielania wsparcia small mid-capom, które zarządzają taką infrastrukturą, w realizacji nowych obowiązków. Ponadto dostęp do instrumentów ochrony handlu ma zostać uproszczony zarówno dla MŚP, jak i small mid-caps (SMC).Czytaj także: Europejscy rolnicy zyskają realną ochronę przed nieuczciwymi kupującymiKontekst i dalsze kroki legislacyjneWprowadzenie dedykowanych rozwiązań dla small mid-capów było jedną z kluczowych rekomendacji zawartych w raporcie autorstwa Mario Draghi dotyczącym konkurencyjności UE oraz w raporcie Enrico Letta o przyszłości jednolitego rynku.Dwa akty prawne przyjęte przez komisje są częścią czwartego pakietu uproszczeń „Omnibus”, zaproponowanego przez Komisję Europejską w maju 2025 roku.Komisje gospodarcza i wolności obywatelskich zatwierdziły zmiany większością głosów i dały zielone światło do negocjacji międzyinstytucjonalnych. Analogicznie postąpiły komisje środowiska, gospodarki i wolności obywatelskich w odniesieniu do pozostałych aktów prawnych. Po zatwierdzeniu mandatów przez posiedzenie plenarne Parlamentu (planowane w marcu) możliwe będzie rozpoczęcie negocjacji z Radą UE.Czytaj także: Banki czekają zmiany. Chodzi o przelewy w euro i restrukturyzację