Rurociąg w centrum rozmów. Po rozmowie telefonicznej prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i premiera Słowacji Roberta Ficy poinformowano, że politycy zgodzili się na bezpośrednie rozmowy m.in. o tranzycie ropy przez rurociąg Przyjaźń. Fico nie chce jednak pojechać na Ukrainę, woli spotkać się w jednym z państw UE. O zaproszeniu Ficy na Ukrainę poinformowała kancelaria Zełenskiego jeszcze w trakcie rozmowy telefonicznej. Później strona słowacka przekazała, że Fico zgadza się na spotkanie, ale w „jednym z państw UE, które prezydent Ukrainy często odwiedza”. Konkretnej daty nie podano.Zełenski już rok temu zaprosił Ficę do Kijowa, gdy Bratysława zarzucała mu nieprzedłużenie umowy z Rosją o tranzycie gazu ziemnego na Słowację. Fico nie pojechał do stolicy Ukrainy, a we wrześniu 2025 r. spotkał się z Zełenskim w Użhorodzie przy granicy ukraińsko-słowackiej. Od jesieni 2023 roku, gdy Fico objął urząd słowackiego premiera po raz czwarty, nie złożył oficjalnej wizyty w Kijowie.Zobacz również: Zemsta Orbana i Ficy. „Szantaż” dostawami oleju napędowegoJaki stan rurociągu „Przyjaźń”?Z komunikatu po rozmowie telefonicznej z Zełenskim, który został przekazany mediom przez kancelarię Ficy, wynika, że słowacki premier zapytał ukraińskiego polityka, kiedy mają zostać wznowione dostawy ropy przez rurociąg Przyjaźń.– Rozmowa potwierdziła, że mamy odmienne spojrzenia na stan rurociągu – stwierdził Fico. W komunikacie zwrócono też uwagę, że słowackie informacje wywiadowcze potwierdzają, iż rurociąg nie jest uszkodzony, natomiast strona ukraińska utrzymuje, że jego naprawa wymaga długiego czasu.„Poinformowałem prezydenta Ukrainy, że wspólnie z premierem Węgier Viktorem Orbanem proponujemy utworzenie grupy inspekcyjnej złożonej z ekspertów wskazanych przez Komisję Europejską oraz państwa członkowskie UE, która na miejscu ustaliłaby rzeczywisty stan uszkodzeń technologicznych rurociągu lub jego zdolność do kontynuowania tranzytu ropy na terytorium Republiki Słowackiej” – przekazał Fico.Stwierdził, że prezydent Zełenski odmówił takiej inspekcji, powołując się na negatywne stanowisko ukraińskich służb specjalnych.– Odniosłem wrażenie, że strona ukraińska nie jest zainteresowana wznowieniem tranzytu ropy przez swoje terytorium – zaznaczył słowacki premier.Zobacz także: Ostre oskarżenia Orbana. „Ukraina chce chaosu na Węgrzech”Naloty na rurociągTranzyt ropy transportowanej rurociągiem Przyjaźń przez Ukrainę do Słowacji i na Węgry został przerwany w wyniku uszkodzeń spowodowanych rosyjskimi nalotami 27 styczniu 2026 roku. Wobec braku dostaw dla rafinerii Slovnaft rząd w Bratysławie uruchomił swoje rezerwy strategiczne. Wkrótce na Węgry i Słowację mają dotrzeć dostawy nierosyjskiej ropy rurociągiem Adria z Chorwacji. Fico i Orban obstają jednak przy wznowieniu dostaw przez rurociąg Przyjaźń.W poniedziałek Fico poinformował, że słowacki operator sieci energetycznej będzie odrzucał ukraińskie prośby o awaryjne dostawy energii elektrycznej, dopóki ropa znów nie zacznie płynąć rurociągiem Przyjaźń z Rosji przez Ukrainę.Zobacz też: Umocnienie relacji z Armenią. „Polska rzecznikiem mądrego rozszerzania UE”