Ważna interpelacja w parlamencie Niemiec. Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) domaga się od rządu, aby ujawnił informacje na temat ćwiczeń przeprowadzonych w Estonii w zeszłym roku, które miały obnażyć słabość wojsk NATO. To wymarzone dane dla Rosji z którą „od zawsze” sympatyzuje niemiecka partia. O żądaniach AfD poinformowało „Politico. Skrajnie prawicowe ugrupowanie wzięło pod lupę ćwiczenia NATO w Estonii „Jeż 2025” (Hedgehog 2025). Podczas tej operacji ukraińskie jednostki dronowe, wykorzystując doświadczenie zdobyte na polu walki przeciw Rosji, „pokonały” wojska Sojuszu w symulacji działań wojennych.AfD pyta o luki w systemie NATORuediger Lucassen, rzecznik AfD ds. obronności, zwrócił się 19 lutego do rządu, w specjalnym liście, z prośbą o ujawnienie komisji obrony wniosków wyciągniętych z ćwiczeń w Estonii.„Jakie luki w zdolnościach wykryto, szczególnie jeśli chodzi o ochronę przed dronami, walkę elektroniczną, zdolności dowodzenia i zabezpieczenie sił lądowych?” – pytał Lucassen w liście, cytowanym przez „Politico”.Wymarzony materiał dla wrogich NATO służbTego typu dane byłyby wymarzonym materiałem do analizy dla obcych służb – szczególnie dla Kremla. Dlatego oczekiwania budzą kontrowersje wśród niemieckich polityków.Zobacz także: Polityk AfD w stylu Hitlera. Partia musiała zareagowaćCzyje interesy realizuje AfD?– W związku z niektórymi wnioskami i oczekiwaniami AfD coraz częściej pojawia się pytanie, jakiemu celowi one właściwie służą i czyje interesy są realizowane. Jeśli takie informacje wpadną w niepowołane ręce, zagrożą naszemu bezpieczeństwu i zdolności obronnej – powiedział Florian Dorn, poseł z komisji obrony rządzącego bloku chadeckiego CDU/CSU, w rozmowie z „Politico”.Interpelacje składane przez parlamentarzystów są rozpatrywane i zapadają konkretne odpowiedzi na każde z pytań – jeśli to konieczne, w trybie niejawnym. Obawy budzi jednak fakt możliwości ujawnienia tak wrażliwych danych. W dokumentach do których dostęp chce uzyskać AfD zawierać się może nie tylko opis całego zdarzenia podczas „Jeża 2025”, ale także szczegóły i wnioski, jakie należy z tych ćwiczeń wyciągnąć. Mówiąc krótko, przedstawione mogą tam być dokładnie najsłabsze punkty w systemie działania jednostek NATO. Dla Rosjan byłaby to wiedza nie do przecenienia.Zobacz także: Konflikt w AfD. Poszło o słowa szefa partii o Rosji i PolsceMSW Niemiec monitoruje „zainteresowania” skrajnej prawicyWysoki rangą przedstawiciel NATO przekazał „Politico”, że działania AfD nie wywołały specjalnego zaniepokojenia w sojuszu. Faktem jest jednak, że nie pierwszy raz partia ta domaga się bardzo szczegółowych danych dotyczących wojskowych szlaków transportowych, ochrony infrastruktury i systemów bezpieczeństwa. Jak informuje „Die Welt”, ministerstwo spraw wewnętrznych monitoruje tego typu działania AfD. Od października 2024 roku zanotowano 58 przypadków, kiedy partia ta szczególnie interesowała się infrastrukturą wrażliwą – m.in. systemami informatycznymi policji, możliwościami systemu antydronowego, wojskowymi szlakami transportowymi, sieciami energetycznymi, zaopatrzeniem w wodę i ochronę ludności.Zobacz także: AfD atakuje Polskę. „Z nimi próbuje przyjaźnić się ekipa Nawrockiego”Europejscy eksperci ds. bezpieczeństwa nie mają wątpliwości, że Rosja i inni przeciwnicy NATO wykorzystują publicznie dostępne materiały do wychwytywania „słabości” systemu Sojuszu.